Atletico Madryt (zbiorczy) - Strona 51

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Najlepszy napastnik Atletico w ostatnim dziesiecioleciu to:

Sergio Aguero
15
29%
Fernando Torres
4
8%
Radamel Falcao
17
33%
Diego Forlan
6
12%
Diego Costa
2
4%
Antoine Griezmann
7
14%
Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 26 sty 2007, 14:32

Jarzinho pisze:Quresme prawde mowiac nigdy nie widziałem na lewym skrzydle
Prawie cały ostatni mecz z Arsenalem grał na lewej flance i radził sobie bardzo dobrze :]

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 26 sty 2007, 16:01

a wiecie ze mista zaczynak kariere jako srodkowy obronca w realu madryt? :D :D :D

taka ciekawostka mi sie przypomniala. dlatego tak naprawde nie umie grac teraz nigdzie i na zawsze pozostanie dla mnie zagadka po co atletico go kupilo

quresma moze grac i na lewej stronie i na prawej. choc jest zawodnikiem jednonoznym. na lewej radzilby sobie nawet lepiej bo moglby schodzic do srodka i korzystac z niezlego uderzenia

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 26 sty 2007, 16:05

rkoeman pisze:quresma moze grac i na lewej stronie i na prawej. choc jest zawodnikiem jednonoznym. na lewej radzilby sobie nawet lepiej bo moglby schodzic do srodka i korzystac z niezlego uderzenia
na prawej stronie też korzysta z uderzenia zewnętrzą częścią stopy swojej lepszej nogi :D strzeli w taki sposób też kilka bramek.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 26 sty 2007, 16:35

tak tylko ze wyglada to rownie efektownie co nieporadnie. uderzanie na sile jedna noga przypomina mi rivaldo ktory wolal w pelnym biegu podac krzyzakiem po ziemi niz uzyc prawej nogi

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 26 sty 2007, 17:18

tak tylko ze wyglada to rownie efektownie co nieporadnie. uderzanie na sile jedna noga przypomina mi rivaldo ktory wolal w pelnym biegu podac krzyzakiem po ziemi niz uzyc prawej nogi

ale jednak efektowność zagrań bierze tutaj górę nad nieporadnością, którą zauważyłeś. Szkoda że ma charakter jaki ma i że nie udała mu się przygoda z PD, może nie ostatnia.



proponowałbym nie schodzić za bardzo z tematu // fieldy

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 sty 2007, 22:25

Specjalnie ogladałem dzisiaj spotkanie Porto, bo w przedmeczowym ustawieniu Quaresma był na lewej flance. Po pierwszej polowie, bo w koncowce wyleciał(juz na prawej) trzeba przyznac, ze Quresma na lewej to tak samo jak Ronaldinho na środku obrony. Fajnie drybling OK, jednka co z reszta, zero dosrodkowan, zero lewej nogi nawet przy najłatwiejszych podaniach. Wyglada to tak jakby mial lewa tylko do podparcia. Jak juz były proby dosrodkowania to zewnetrzna czescia stopy i z bardzoo marnym skutkiem. Jesli on jest typowany na lewe skrzydło to naprawde, Jurdado gra dobrze,

Awatar użytkownika
matip7
Skład C
Skład C
Posty: 46
Rejestracja: 28 sie 2004, 12:17
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matip7 » 04 lut 2007, 10:54

Wczorajszy mecz dobitnie pokazał o jakie miejsca bedziemy walczyć w tym sezonie. Niestety nie będą to miejsca 1-4. Pomimo dość wyrownanego meczu na Mestalla przegralismy dosyć wyraźnie. A dlaczego ??? Bo Valencia, w przeciwieństwie do nas posiada "skrzydła". Dwie bramki dla "Che", padły po niemal identycznych podaniach ze skrzydła, podaniach o , których na dzień dzisiejszy mozemy tylko pomarzyć. Dziwi mjie bardzo polityka władz klubu, którzy wiedząc o tym że Maxi, i Petrov nie wrocą zbyt szybko na boisko (najwczwsniej na przelomie marca i kwietnia), w zimowym okienku niedokonali zadnych wzmocnień na tej pozycji. Jurado i Galletti moga być co najwyzej wartosciowymi zmiennikami, a nie graczami decydującymi o obliczu gry zespołu . Ponadto ławka Atleti jest zbyt krótka. Grmy w tym sezonie praktycznie tylko 14 zawodnikami, co nawet na gre tylko na jednym froncie wydaje sie zbyt mała ilością.
To wszystko nie napawa optymizmem, a szkoda bo szansa na dobry wynik w tym sezonie była naprawde duża. Na szczescie jest to sport, a jak wiadomo w nim wszystko jest mozliwe, dlatego dopoki piłka w grze trzeba wierzyć ze będzie dobrze !

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 lut 2007, 13:43

Statystycznie spotkanie było bardzo wyrownane, nawet na korzysc gosci. Jednak na boisku wygladało to jak gra beniaminka z mistrzem. Valencia w pelni kontrolowała to co sie dzialo. Nie iwem czy Seitaridisowi nie nalezała sie czerwona karta, niby Villa nie wychodzil sam na sam, ale faul byl mimo to bardzo brutalny. Mista sie przypomnial, choc i tak gral slabo, szczegolnie w pierwszej polowie. Druga linia Atletico przy Valencii wygladala bardzooo słabo. Skrzydła to nie nowosc, ale środek pola prezentował sie wczesniej znacznie lepiej.

Awatar użytkownika
matip7
Skład C
Skład C
Posty: 46
Rejestracja: 28 sie 2004, 12:17
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matip7 » 12 lut 2007, 8:06

Uffff, 3 pkt. zostały na Vicente Calderon. Sam mecz raczej nie rozczarował bo wyglądał jak większość Atleti na własnym boisku. Bardzo duża przewaga w posiadaniu pilki z której kompletnie nic nie wynika i grożne kontry gości, które co rusz nękają nasza defensywe. Dość powiedzieć ze bramka Aguero w 64 min, byla pierwszym celnym strzałem oddanym na bramkę rywala :shock: . Brak skrzydłowych, wartościowego trzeciego napastnika, krótka ławka rezerwowych nie nastraja optymizmem. Daleki jestem od zachwytow nad grą Rojiblancos, lecz mimo to jestem przekonany, ze w meczach z Sevilla i Realem osiągniemy korzystne rezultaty.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 15 lut 2007, 18:40

Jarzinho pisze:Statystycznie spotkanie było bardzo wyrownane, nawet na korzysc gosci. Jednak na boisku wygladało to jak gra beniaminka z mistrzem. Valencia w pelni kontrolowała to co sie dzialo. Nie iwem czy Seitaridisowi nie nalezała sie czerwona karta, niby Villa nie wychodzil sam na sam, ale faul byl mimo to bardzo brutalny. Mista sie przypomnial, choc i tak gral slabo, szczegolnie w pierwszej polowie. Druga linia Atletico przy Valencii wygladala bardzooo słabo. Skrzydła to nie nowosc, ale środek pola prezentował sie wczesniej znacznie lepiej.
Nie zgodze sie z Toba. Spotkanie z Valencia nalezalo do jednych z najlepszych meczy Atletico w tym sezonie. W srodku pola Atletico zagralo niezle, nawet skrzydla jak na ten sezon gral dobrze, jednak jak mamy wygrac taki mecz skoro Jurado z 8 metrow strzela 10 metrow na bramke, a Galletti dostajac podanie po ziemi gdzie bedzie sam na sam z Canizerasem przyujmuje pilke gdzie ta mu odskakuje na 3 metry ( daj Boze zeby do produ mu odskoczyla to by ja dogonil i nadal bylby sam na sam, ale ona mu odskoczyla 3 metry w bok i trafila nod nogi obroncy), gdzie Valencia stwarzajac sobie 4 okazje strzela 3 bramki, gdzie w swojich szeregach ma niesamowitego Vicente. Warto przypomniec ze w pierwszym meczu Atletico-Valencia 0-1 bramka padla identyczna do tych dwoch z tego sotkania i tez dogrywal Vicente tylko wtedy strzelal Villa.

Jednym slowem gdybysmy mieli taka skutecznosc jak Valencia to pewnie mecz zakonczyl by sie wynikiem 3-4, lae niestey tego nam brakuje.

Z Athletic Bilbao to byl chyba najgorszy mecz jaki widzialem w zyciu. To juz nawet w okregowce jest duzo ciekawiej i sa wieksze emocje. Zagralismy fatalnie, ale najwaznijesze 3 pkt.

Jezeli wygramy z Sevilla to mysle ze wskoczymy na 4 pozycje bo nie wierze zeby Valncia wygrala z Barcelona. Mysle ze jezeli zagra Villa to bedzie tam remis tak jak w pierwszym spotkaniu 1-1.

My gramy z Sevilla na wyjezdzie. W pierwszym spotkaniu wygralismy dosc szczesliwie 2-1, ale wtedy byl Petrov, a przedewszystkim Maxi strzelec dwoch bramek, teraz ich nie bedzie, Na pocieszenie zostaje fakt ze ostatnio Sevilla dwa razy zremisowala 0-0 z slabym RSSS ( gdzie Atletico tez u siebie zremisowalo 1-1) i Betisem ktory zaczyna powoli grac na miare swojich umiejetnosci. Dodatkowo fakt ze na wyjazdach gramy lepiej moze napawac optymizmem, ale nie ma co sie oszukiwac remis bedzie bradzo dobrym wynikiem.


Pozdrawiam

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 15 lut 2007, 18:56

ednym slowem gdybysmy mieli taka skutecznosc jak Valencia to pewnie mecz zakonczyl by sie wynikiem 3-4, lae niestey tego nam brakuje.
jak to? przeciez pisales ze torres to w zasadzie wciaga nosem niejakiego eto'o jezeli chodzi o skutecznosc. wiec jezeli eto'o byl przez 2 lata najskuteczniejszym pilkarzme ligi a torres jest od niego lepszy to kto mu bronil strzelic valencii 3 gole?

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 15 lut 2007, 19:11

Tylko kogo mial do dyspozycji Torres w pomocy a kogo miala plujka? No i trzeba porownac rowniez osobowosc, bardzo otwartego i inteligentnego napastnika Atletico i raczej dzieciecego i troche szurnietego Eto'o :D

2 WP. Bez epitetow. // K.J.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 15 lut 2007, 19:27

licze ze dostaniesz ostrzezenie jako ze obrazanie innych pilkarzy jest zakazne na tym forum

1 WP. Wiemy co robic, nie zasmiecaj. // K.J.

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 15 lut 2007, 19:38

Wow i kto to pisze "postrach dworca centralnego w Taszkiencie"? Po pierwsze okreslenie plujka nie jest obraza ..... przypomne kilka incydentow z Eto"o w roli glownej w tej materii ...naszego T.Hajte jeszcze jako gracz Mallorci i w zeszlum roku w meczu z Baskami z Bilbao. No ale wtety twierdziles na BO, ze splunal na plyte boiska, ale wiatr byl tak silny, ze skierowal krople sliny na twarz Baska :D
Jezeli ten twoj subtelny donos ma byc skuteczny to sam prosze o 3 ostrzezenia dla mnie, kosztem odebrania ich naszemu koledze.

Prosba oddalona, ale brawo za przejaw altruizmu.
Wroccie do tematu, bo plucie czy tez nie plucie Eto'o srednio wiaze sie z Atletico Madryt. // K.J.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 lut 2007, 21:05

Asteniu pisze:Jednym slowem gdybysmy mieli taka skutecznosc jak Valencia to pewnie mecz zakonczyl by sie wynikiem 3-4, lae niestey tego nam brakuje.
No własnie gdyby, stad taka a nie inna opinia.
Co do środka to wg. mnie to był najgorszy mecz jak ja widzialem w tym sezonie w wykonaniu Luccina...
assurbanipal pisze:Tylko kogo mial do dyspozycji Torres w pomocy a kogo miala plujka? No i trzeba porownac rowniez osobowosc, bardzo otwartego i inteligentnego napastnika Atletico i raczej dzieciecego i troche szurnietego Eto'o
W Madrycie nikt nie posiada lepszych argumentow... Jak nie Eto'o ma lepszych pomocnikow, to Valdes ma lepszych obroncow przed soba. To ma byc śmieszne, poraz kolejny przypomniec nalezy dokonania w reprezentacji, jednak tam pewnie jest wiecej wyrownanych zawodnikow itp. brednie... Tak sobie wmawiajce, ale milo usłyszec, ze Barcelona ma dobrych obroncow i pomocnikow.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”