Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 532

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 19 kwie 2009, 12:33

Wenger nie odpuścił meczu. Ktoś musiał zatrzymać Ballacka, Lamparda i Essiena. Chyba nie myślicie że Arszawin powstrzymywałby ataki Franka, czy Michela i do tego miażdżył swoimi warunkami fizycznymi Ivanovicia :glass: Gdyby Andrzej grał, cała odpowiedzialność spadłaby na Cesca i Denilsona. Zamiast niego zagrał Diaby, który odciążył Fabregasa od zadań defensywnych, przez co Hiszpan mógł w większym stopniu skupić się na rozgrywaniu (co wyszło mu nie ukrywajmy - mocno średnio). Trzeba było bardziej zabezpieczyć środek (Robin na lewym skrzydle, Diaby w środku i właściwie 4-5-1).
Song grał ostatnio regularnie po 90' co trzy dni, także np ja spodziewałem się że nie wystąpi.

Ewentualnie można się było zastanowić czy w pomocy nie powinien grać Nasri, zamiast Diaby'ego albo Denilsona... Może trzeba było wyjść z Samirem, ale teraz to sobie można pogdybać.

Pierwszą bramkę zawalił Eboue, ja do Fabiana nie mam tu aż takich pretensji. Silny strzał między nogami Iworczyka tuż przy złupku, do tego po ziemi, to ciezko wyciągnąć, a długiego słupka też musiał pilnować. Eboue wyraźnie przysnął.
A druga bramka to hehe, Wenger dobrze wie, że potrzeba tej druzynie szybkiego i sprawnego stopera. Co najmniej jednego :P
Faktycznie byłoby to nie fair, ale w tej sytuacji jak Duch pisał, najlepiej byłoby ściąć Drogbę równo z ziemią. Ale my gramy fair 8)

Diaby zagrał słabo. Kilka przechwytów, jeden efektowny rajd to niestety za mało.
Denilson miał znakomitą 1 połowę, gdzie był jednym z najlepszych piłkarzy na boisku. W 2 kompletnie się posypał, a kulminacją był moment w którym chciał bić sędziego :lol:

Obrona solidnie, nie wyglądało to źle. Gibbs :D Chłopak gra bez kompleksów, łapie straty, myli się ale i tak się nie zraża i idzie do przodu. Umie się znaleźć i dobrze czyta grę i dzięki temu zanotował fajną asystę.

Adebayor zagrał centralną padakę i dla mnie jego występ był co najwyżej na poziomie Diaby'ego.

Fabiański był mocno zdenerwowany występem, ale poza wyjsciem w pierwszych minutach i powtórki z Wigan, katastrofalnych błędów nie popełnił.
Ostatnio zmieniony 19 kwie 2009, 12:53 przez Logan, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 kwie 2009, 12:52

Się czepiacie Fabiana, jakbyście wierzyli że wskoczy do pierwszego składu i nigdy się nie pomyli :D
Nie myli się ten kto nic nie robi. Z Villarreal świetnie uprzedzał napastników i wybijał wszystkie piłki, przez co rywal nie miał żadnej okazji. Z Chelsea się przeliczył, źle obliczył piłkę - zdarza się. Zresztą obrońcy mu nie pomogli. Przy golach i choćby pamiętam taką sytuację, gdzie Silvestre z kilkunastu metrów podawał głową do Fabiana, gdy chyba Drogba nadbiegał - w 1 połowie.

Trzeba iść dalej, a dalej wcale łatwiej nie będzie. Za dwa dni gramy z Liverpoolem. Niby Gerrard nie zagra, ale trzeba pamiętać, że my z dużymi kłopotami kadrowymi gramy co 3 dni, a The Reds mają wolne cały tydzień od meczu z Chelsea. Gramy na Anfield, z drużyną która walczy o tytuł i biorąc pod uwagę naszą pozycję i przewagę nad Villą, można się spodziewać większego zaangażowania po stronie The Reds.
W lidze ostatnio wygraliśmy tam w 2003 roku, więc troche dawno. Później były wygrane w pucharach [Bestia i Tomas 8) no i Jurek Dudek :D nawet Aliadiere w CC wtedy wymiatał].

Remis biorę w ciemno przed meczem. Bo o 3 pkt będzie bardzo ciężko, a przy formie Villi remis powinien nam starczyć. Jak ich wczoraj oglądałem [Ville] to po 7 minutach powinno być 2:0 dla WHU. To co zrobił Junior ze stoperami, a raczej co oni sami zrobili wołało o pomstę do nieba. Stali i patrzyli jak biegnie 10 metrów miedzy nimi prosto na bramkę :lol: ale dosyć o Villi. Everton też nam raczej nie zagrozi, bo ma ciężkie mecze.

Trzeba się skupić na LM. Choc tam spoooro będzie zależało od tego kto z defensywy wróci do gry.
Ale póki co Liverpool, pobawię się w Wengera :P choć na 99% i tak nie trafię.

Robin ponoć ma odnowiony uraz, więc myślę ze zagramy 1 napastnikiem. Na środku niestety będzie Silvestre i mam nadzieje, że w pomocy zagra Song z Denilsonem.

Fabian - Sagna :pray: Kolo, Silvestre, Gibbs - Song, Denilson - Theo, Cesc, Nasri - Ade

Arshavin na ławce, bo ... Theo ostatnio w 3 meczach zdobył 3 gole i jego szybkość się przyda. Arshavin zawsze może wejść na boisko. Na chwilę obecną chyba Nasri nam więcej daje.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 19 kwie 2009, 18:10

Mówi też, że Fabian się wini za utratę goli [nie dziwie się - onet napisał, że pry drugim golu Polak nie miał nic do powiedzenia :lol2: - nawet po takim meczu muszą pompować balon :roll: ], oby tylko nie winił się za długo, bo przed nami cieżkie mecze.
Almunia już chyba wróci na Man UTD wiec w sumie to jeden mecz ciezki przed nim.
Ahead of the FA Cup Semi-Final with Chelsea Wenger estimated that Almunia (ankle) is a fortnight away from a return.
Wstałem, trochę już emocje opadły no i rzeczywiście, gdyby nie te wyjścia, to Fabian zaliczyłby mecz na dobrze nawet.. a że się przeliczył, to lepiej tu niż w finale LM na przykład :lol:
Liczę, że się nauczy na przyszłość że takich rzeczy się po prostu nie robi... i liczę, że sprowadzimy stopera który nie dopuści do takich sytuacji.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 20 kwie 2009, 15:47

Arsenal will be without the strike partnership of Robin van Persie and Emmanuel Adebayor for the Premier League game against Liverpool on Tuesday evening.

Both players were substituted during the second half of the FA Cup semi-final against Chelsea at Wembley on Saturday and now look set to be rested for the trip to Anfield.

Dutch international Van Persie sustained a groin problem while Togo forward Adebayor suffered a hamstring injury.

Croatia international striker Eduardo could start up-front for the north London outfit as he has been named in the squad. French full-back Bacary Sagna is also included.

Polish international Lukasz Fabianski will continue in goal as Manuel Almunia is not expected to be fit to return until Sunday ,when Arsenal play Middlesbrough. Defenders Gael Clichy, William Gallas and Johan Djourou are all still sidelined.
Czyli kolejne kontuzję w Arsenalu mecz dla waszej ekipy maluje się w coraz ciemniejszych barwach.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 20 kwie 2009, 16:04

Ciemność, ciemność widzę :?

Tak jak napisał już fieldy remis na Anfield biorę w ciemno, bo przy tak poważnych osłabieniach o trzech punktach nie ma co marzyć. W obronie bez zmian, na szczęście nikt więcej nie wypadł. W napadzie już znacznie gorzej i stawiam, że zobaczymy w tej formacji albo samego Nicklasa, albo Duńczyka i Arshavina.

Wtedy nasze zestawienie wyglądałoby jakoś tak:

Fabian - Eboue, Kolo, Mikael, Gibbs - Song - Theo, Denilson, Cesc, Samir - Bendtner

lub

Fabian - Eboue, Kolo, Mikael, Gibbs - Theo, Song, Cesc, Samir - Bendtner, Arshavin

Przyznam, że ten drugi wariant wygląda IMO nieco lepiej i właśnie tak był widział nasz skład w tym meczu. Znając Wenger to i tak pewnie wymyśli coś innego.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 20 kwie 2009, 21:21

Duch pisze:Ciemność, ciemność widzę
ja wrecz przeciwnie. Villa juz nas nie dogoni. Wole przegrac ten mecz. Liverpool nie moze stracic pkt jezeli chca zdobyc mistrzostwo. Wtedy Manchester bedzie w komfortowej sytuacji przed polfinalem LM... W tej kolejce graja z Portsmouth- pewne 3 pkt. Wtedy beda mieli 74 pkt na koncie i zalegly mecz. Liverpool w razie remisu bedzie mial 71 pkt, jak przegra- 70 pkt. Zakladajac ze MU wygra zalegly mecz, bedzie mial 7, badz 6 punktowa przewage. Co za tym idzie? Beda mogli dac odpoczac kilku kluczowym graczom przed meczami z Arsenalem. :]

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 21 kwie 2009, 12:19

Ja tam liczę, że Arsenal się spręży i przynajmniej powalczy. Braki kadrowe bardzo znaczące, świeżość też po stronie Liverpoolu bo odpoczywali przez tydzień, no i Anfield gdzie ostatnio częściej niż punkty oddają rywalom worek pełen bramek. Nie chciałbym żeby Wenger odpuścił to spotkanie ze względów, o których pisał guru. Dla nas ten mecz to jedna z nielicznych okazji do ucieczki Liverpoolowi i oddechu przed zabójczą końcówką sezonu. Kanonierzy dzisiaj nie są pod żadną presją(oprócz Fabiana i Denilsona), jak przegrają wiele w tabeli nie stracą a faworytem w tym spotkaniu z pewnością też nie są, to Liverpool musi wygrać. Dla Arsenalu jak wspomniano porażka może być w pewnym sensie nawet korzystna. Odpuszczenie to za duże słowo, ale jednak podejście do tego spotkania na zbytnim luzie i bez odpowiedniej koncentracji może być równie dobrze strzałem w stopę bo jeśli podrażniony odpadnięciem z LM i zmotywowany Liverpool rozjedzie u siebie mocno osłabiony Arsenal to druga porażka z kolejnym potentatem na przestrzeni kilku dni może wpłynąć negatywnie na psychikę drużyny przed najważniejszymi meczami sezonu. Manchester był w kryzysie sporo przed meczem z Poolem ale dopiero od tej porażki zaczęliśmy hurtowo tracić punkty i bramki.
A te kontuzje Ade i Robina to coś większego czy Wenger odpuścił im żeby byli na 100% przygotowani na United? I jak wygląda sprawa z Sagną? Będzie grał za tydzień?
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2009, 12:33 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 kwie 2009, 12:29

Robinowi odnowiła się kontuzja kostki. Ade ponoć ma lekkie objawy ... hamstring [jeśli dobrze pamiętam], więc Wenger postanowił dac mu odpocząć. I chyba tylko w jego przypadku można mówić o odpuszczeniu tego meczu. Mecz ten rzeczywiście nie ma dla nas aż tak istotnego znaczenia, więc Ade będzie odpoczywał przed LM.

Sagna był tylko chory i już dziś będzie w kadrze, choć nie wiadomo czy zagra. Na United na pewno będzie gotowy [jeśli nic nowego się nie przydarzy <fieldy_odpukał_w_niemalowane> ] Do kadry ponoć też Eduardo ma wrócić. Choć jak ten mecz nie jest taki istotny, to ja bym nie ryzykował z Eduardo i poczekał do meczu z United, coby kibice tego klubu zobaczyli jaki to jest piłkarz :P

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 21 kwie 2009, 20:25

Fabiański - Sagna, Toure, Silvestre, Gibbs - Nasri, Song, Fabregas, Denilson, Arszawin - Bendtner

Fajny skład, cieszy obecność Theo na ławce. Mądre posuniecie Wengera. W 2 połowie liczę na kilka minut dla Eduardo.

ps Szybkość Torresa (chyba tylko Walcott może się z nim równać) vs Kolo i Mikael ... no zobaczymy jak to będzie.
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2009, 20:28 przez Logan, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 kwie 2009, 20:28

4-5-1 z Nicklasem z przodu, albo 4-4-2 z Arshavinem w ataku. Pewnie Arshavin bedzie trochę cofnięty, może na skrzydle zamiast Theo, który zaczyna na ławce.

Eduardo na ławce. Sagna w pierwszym składzie :jupi:

Fabian - Sagna, Kolo, Sylwek, Gibbs - Arshavin, Song, Denilson, Cesc, Nasri - Nicklas

ławka: Mannone, Diaby, Eduardo, Vela, Walcott, Ramsey, Eboue

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 21 kwie 2009, 21:52

Oł maj gat :o

Gramy słabo i prowadzimy 1:0. Jak? Nie wiem, ale prowadzimy. W pierwszej połowię najaktywniejszy był... Fabiański. :lol: Wyłapał duzo piłek. Jestem z niego zadowolony.

Sylwester [*]. Czemu on u nas gra? :hardkor2:

btw, miał być remis do przerwy :maruda:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 21 kwie 2009, 21:54

Co za mecz :shock: Chyba najlepszy jaki oglądam w tym sezonie. Zabójcze tempo po prostu i w dodatku wynik wymarzony. No i Fabiański nareszcie broni naprawdę dobrze. Szkoda tylko, że Liverpool przejął inicjatywę mocno po tym straconym golu, no ale trudno się dziwić skoro przegrywają u siebie. Mam tylko nadzieję, że Arsenal nie przegra. Z remisu też będę zadowolony.

Jeszcze raz napiszę - pierwsza połowa naprawdę kosmos.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 21 kwie 2009, 21:58

Cris7 pisze:Jeszcze raz napiszę - pierwsza połowa naprawdę kosmos.
Ale nie w naszym wykonaniu. Kosmiczne to my popełnialiśmy błędy w obronie. [*] Liverpool gra bardzo szybko, cisną nas nieziemsko. Arsenal tymczasem jak beniaminek, próbuję się bronic. No i bramka z dupy. Jestem zdegustowany nasza grą. Oby wszedł Dudu, nie mogę się patrzeć na Bendtnera.

Latem pocisnęlibyśmy Sylwestera i Bendtnera do Lyonu. Wymiana za Benzeme. :lol:

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47658
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8411
Lokalizacja: Wrocław

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 21 kwie 2009, 22:00

oglądam mecz od 25 minuty i muszę stwierdzić, że jesteśmy świadkami fenomenalnego widowiska. Świetne tempo. Liverpool przeważa, stworzył więcej sytuacji, ale Arsenal ma Fabiańskiego. Dobrze wygląda Benayoun. W Arsenalu przy golu świetnie zachował się Fabregas, który wykorzystał błąd obrońcy i zabrał piłkę, a później świetnie wyszedł na pozycję oraz Nasri, który poczekał aż Cesc będzie w dobrej sytuacji i podał w odpowiednim momencie. Mecz naprawdę godny polecenia. Oby Arsenal nie stracił gola po przerwie.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3256
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 21 kwie 2009, 22:05

W Arsenalu przy golu świetnie zachował się Fabregas, który wykorzystał błąd obrońcy i zabrał piłkę, a później świetnie wyszedł na pozycję oraz Nasri, który poczekał aż Cesc będzie w dobrej sytuacji i podał w odpowiednim momencie.
To chyba Nasri wywalczył piłkę, a nie Fabregas :think:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”