FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 550

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 21 lut 2008, 9:21

Aaaa, zapomniałbym, Valdes takimi bramkami na pewno opinii o sobie nie poprawi :Wink: .
No właśnie :? Czemu zawsze jak pokazują mecze Barcy w ogólnodostępnej telewizji to Valdes wtedy musi puścić babola :roll: Przez takie mecze ludzie jak Marco_Van_Basten wyrabiają sobie opinie że Valdes jest do dupy a kibice Barcy są nienormalni pisząc że gra już na najwyższym poziomie :P

Co do meczu to jakbym widział poprawę u R10 :] Ładne przeżuty do Messiego, dryblować też próbował (ale nie to się liczy) i co najważniejsze... miał parę przechwytów :o

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 lut 2008, 13:42

O kuwa :shock:

Takiego meczu się nie spodziewałem. Naprawdę ładne zawody i naprawdę dobra gra Barcelony. Wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania bo Celtic miał 1,5 akcji i strzelił dwa gole ['] Frustrujące strasznie, ale co zrobić. Valdes chyba przegrał z presją TVP :lol: :/ Ogólnie jednak totalna dominacja Barcelony przy czym nie spodziewałem się, że zagramy tak dobrze. Ronaldinho :shock: Jak dla mnie świetny występ. Napisałbym nawet, że był najlepszy na boisku, ale Leo strzelił dwa gole więc nie napiszę :wink:

Starczy bo jeszcze nie wytrzeźwiałem do końca a poza tym zepsułem sobie palca i mi się krew leje [']

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 21 lut 2008, 14:14

Celtic jest widac duzo gorszy w murarce od Rangersow, bo nawet jak probowali to im nie wychodzilo.

Wlasciwie to jestem bardzo zadowolony z naszej gry, ale z drugiej strony zastanawiam sie, czy to my zagralismy tak dobrze, czy po prostu przeciwnik byl bardzo slaby. A moze i jedno i drugie :D

Szczerze mowiac to zdarzalo mi sie nie raz juz w tym sezonie postawic swieczke w tym temacie, ale ostatnio sprawy ida w dosyc dobrym kierunku. Wciaz jestesmy w grze na 3 frontach. Po porazce z Realem nie przegralismy jeszcze meczu. W lidze mamy 5 pkt straty do lidera, czyli np. tyle samo ile ma Manchester do Arsenalu, wiec wszystko jeszcze mozliwe. Real nie gra juz tak dobrze jak gral na poczatku sezonu, chociaz mistrzostwa pewnei nie oddadza, ale przynajmniej ciekawie bedzie. Juz praktycznie jestesmy w 1/4 LM, chyba ze ktos wierzy, ze Celtic wygra na Camp Nou 2:0.

Henry strzelil piekna bramke. Eto`o wrocil do skladu. Kadra jest praktycznie kompletna. Morale w druzynie sa wysokie, do tego Ronaldinho zaprezentowal sie przyzwoicie i nie zdziwie sie jak zagra od poczatku z Levante.

Wiem, ze nie mozna wyciagac zyt pochopnych wnioskow po 1 meczu, ale wierze, ze Europa zobaczy jeszcze w tym sezonie Barcelone w swietnej formie.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 22 lut 2008, 23:23

Mentor pisze:Zgubił się szczególnie kiedy przyszedł do Barcelony, zastał burdel i zrobił potężną drużynę.
i z ta potezna druzyna moze sobie gorzej radzic,niz z druzyna,ktora staje sie potezna i wszyscy graja cacy. Mecz z Celtikiem wlal we mnie nutke optymizmu,bo zagralismy chyba najlepszy mecz od pol roku, ale to nie oznacza,ze wracamy na dobra droge. Ryj jest trenerem dziwnym. Krzyczec chyba nie umie, tylko glaszcze po glowie; gdy w druzynie nie ma konfliktow i wszyscy chca grac,to drugiego takiego trenera ze swieca szukac...ale gdy sa klotnie,problemy i brak formy,to juz jest troche gorzej-wezmy chociazby slawetny i niedzialajacy kodeks.

Mentor pisze:Ponawiam pytanie:
Mentor napisał:
Kto zagrał lepiej od Deco i dlaczego tak uważasz? Zawodników defensywnych nie licz bo w destrukcji jest dobrze.
Nawet Xavi.Zagrozenia nie stworzyl,ale staral sie latac dziury i uspokajac gre-nie odbijala mu sie pilka od nog,jak od klody, co przydarzylo sie Deco pare razy. Ronaldinho. A tak po za tym,to Henry,Edmil czy Messi zagrali dno.
Mentor pisze:Deco zaliczył mniej strat niż Xavi
Jest roznica w stratach. Niecelne podania pod presja,czy nieumiejetnosc przyjecia pilki. Xavi wcale dobrze nie zagral, ale pilka nie odbijala mu sie od nog,jak Deco notorycznie w 1 polowie...ja po prostu nie umiem tego zapomniec i dlatego tak pojechalem po Portugalczyku.Nie jestem w stanie zrozumiec jak gracz tej klasy robi szkolne bledy jeden,za drugim. Xavi byl niewidoczny-czyli ani dobrze,ani zle.Zagral nijako. Deco blysnal geniuszem(asysta) i pokazywal sie z duzo gorszej strony.

PS: Deco chyba wzial sobie krytyke do serca, bo w Szkocji byl jednym z najlepszych na boisku
Mentor pisze:Napisałbym nawet, że był najlepszy na boisku, ale Leo strzelił dwa gole więc nie napiszę Wink
Messi zagral dosc dobrze.Ale tylko tyle. Bramki strzelil choc nic wielkiego nie pokazal przez zdecydowana wiekszosc czasu. Chyba sie za bardzo czepiam :think:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 lut 2008, 3:14

Berik pisze:Nawet Xavi.Zagrozenia nie stworzyl,ale staral sie latac dziury i uspokajac gre-nie odbijala mu sie pilka od nog,jak od klody, co przydarzylo sie Deco pare razy.
:lol2:
Nie pogadamy chyba. Deco miał mniej strat niż Xavi (!), więcej odbiorów niż Xavi (!) i zaliczył asystę, ale i tak zagrał gorzej niż Xavi :lol2:

No i ta gadka o uspokajaniu gry - cudo. Xavi potrafi tylko uspokajać przy czym jedni nazywają to uspokajaniem a inni spowalnianiem a nawet zatrzymywaniem gry z racji tego, że Xavi prawie nie podaje do przodu o próbach podań kluczowych nie wspominając.
Berik pisze:PS: Deco chyba wzial sobie krytyke do serca, bo w Szkocji byl jednym z najlepszych na boisku
:shock:

To dziwne bo Deco w Szkocji wcale nie zagrał lepiej niż w poprzednich spotkaniach. Ten sam poziom mniej więcej, ale przeciwnik słaby = gra Barcelony wyglądała lepiej = Deco dobry :roll:

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 23 lut 2008, 13:25

Deco zagral kilka dobrych ostatnich spotkan, wiec nie wiem czym zasluzyl sobie na krytyke.

Jutro gramy z Levante, czyli najslabsza druzyna ligi i to na Camp Nou. Innego wyniku jak okazalego zwyciestwa nie biore nawet pod uwage. Wracaja Zambrotta i Sylvinho, mecz za to opusci Marquez. Spodziewam sie kilku zmian w skladzie na ten mecz.

Wedlug mnie miejsce Abidala moze zajac Sylvinho, Puyol przejdzie do srodka,a Zamro wroci na prawa. Jako DM pewnie zagra Yaya, ale nie zdziwie sie jak zobaczymy Edmila. W ataku przewiduje absencje Messiego i gre Bojana od pierwszych minut.

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 23 lut 2008, 17:14

No i Deco i Henry odpoczną :]
Co do meczu to liczę że po lewej flance biegać będą dwaj Brazylijczycy bo oni zawsze się dobrze rozumieli. Ronaldinho w tym meczu będzie musiał udowodnić że środowy mecz wyszedł mu dobrze nie dlatego że na przeciwko niemu grał debiutujący w LM młody chłopak. Oczywiście Ci którzy dalej nie będą przekonani do jego gry dalej będą mówić że to tylko ostatnie w lidze Levante. Ale od czegoś trzeba zacząć :wink: Na środku Bojan i jedziemy 8)
Jeśli będzie wynik który w sts widnieje pod tytułem 'inny' to też jakoś nie będe się strasznie cieszył bo takie mecze powinno się wygrywać do zera.
Trzeba gonić Real, nie tylko nadrabiać pkt ale zacząć ich też straszyć naszą formą :twisted:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 lut 2008, 18:39

Liczyłem na to, że odpocznie Messi i Henry, ale tak też może być. Nie będzie beznadziejnego Deco to na pewno zagramy super. Xavi pokaże swój kunszt zagrywając takie piłki (do przodu!), że mucha nie siada i będziemy mogli ze spokojem zakrzyknąć: fuera Deco! :]

Również chciałbym zobaczyć duet Sylvinho - Ronaldinho na lewej stronie. Na pewno by coś zagrali. W środku może wreszcie Gudi :think: Bojan coś zagra, Eto'o coś zagra i jakoś pójdzie.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 23 lut 2008, 19:29

Deco zagral slabo z Celticiem, 40 minut pierwszej polowy to była katastrofa, naprawde nie sprawdzalem czy mial w tym okresie celne podanie. w koncowych 5 minutach bylo lepiej, podobnie w drugiej polowie. Jednak to ciagle slabo. Xavi wg. mnie zagral lepiej i nie tracil, a i w ofensywie byl widoczny. Nie bylo jak to mowi Mentor podan do tylu i do najblizszego partnera. Co do Vladesa, to juz niedlugo kazda bramka bedzie szmata w przypadku Pokemona, takich bramek jak ta druga w wykonaniu Celticu jest kilkanascie w sezonie. Przeciwnik złapał Valdesa, ale nei przesadzajmy, Boruc takze wg. mnie za bardzo wyszedł przy bramce Henryego.

Co do Levante to cieszy mnie, że brak w kadrze Deco czy Titiego to poprostu odpoczynek dla nich, a nie kontuzje. Nie liczac Uli jest cała kadra w waznym momencie sezonu. Zobaczymy co z forma Ronaldinho, licze na wystep Eto'o i to z dobrym skutkiem. Mzoe także Eidur czy Bojan, przeciez to czerwona latarnia La Liga, wiec hcyba wiekszych problemo nei powinno byc z 3 punktami.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 lut 2008, 19:56

Co do bramki Valdesa to szmatą bym tego nie nazwał bo takie bramki padają wbrew pozorom dość często. Nie mniej jednak bramka obciąża konto bramkarza.
Jarzinho pisze:Xavi wg. mnie zagral lepiej i nie tracil, a i w ofensywie byl widoczny.
Widoczny w ofensywie? Poprosiłbym o więcej szczegółów.
Jarzinho pisze:Co do Vladesa, to juz niedlugo kazda bramka bedzie szmata w przypadku Pokemona
To podobnie jak z Deco. Każdy mecz w jego wykonaniu jest słaby bo traci piłki.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 lut 2008, 22:58

Jarzinho pisze:Przeciwnik złapał Valdesa, ale nei przesadzajmy, Boruc takze wg. mnie za bardzo wyszedł przy bramce Henryego.
.
VV ewidentnie puscil babola w swoim stylu. Jak pilka wpadla do bramki to az zaniemowilem a po tem wybuchlem ironicznym smiechem. Dobrze ze ten mecz wygrylasmy.
A Boruc puscil to co powinien i tyle. Majac taka obrone to cud ze tylko 3 stracili.
Kwestia awansu jak dla mnie roztrzygnieta i tylko chuchac aby nie trafic na Lpool

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 lut 2008, 20:10

Mentor pisze:Widoczny w ofensywie? Poprosiłbym o więcej szczegółów.

Cięzko mi tu wiele powiedzieć, bo nie mam statsow ile podał do przodu ile do tyłu. Jednak co wazne nei tracił pilek, kiedy Barca wyprowadzała ataki, a tak robil Deco. Posłał dwa kapitalne podania z głebi pola, nie pamietam do kogo, ale jedno było do Messiego drugie chyba do Eto'o.
Bienias pisze:A Boruc puscil to co powinien i tyle. Majac taka obrone to cud ze tylko 3 stracili.

Obrona Barcy także nie błyszczała, patrzac na skuteczność to była słabsza od Celticu. :lol:

Składzik na Levante.

Valdes- Zambrotta, Puyol, Milito, Sylvek, Yaya, Xavi, Iniesta, Messi, Eto'o, Ronaldinho. Nie liczac Sylvka to podstawowy.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 lut 2008, 20:51

Xavi dzisiaj daje radę :] Bramka + ładna asysta (piętą w polu karnym) + kilka dobrych piłek. Widać, że gra odważniej i o to właśnie chodzi.

Dinho też dobrze. Widać, że jest poprawa, ale poczekajmy aż zagra dobrze w meczu z silnym rywalem. Okazja będzie już za tydzień :]

Eto'o brakuje szczęścia, ale jest dobrze. Iniesta również dobrze.

Leo znowu strzela :]

Najgorszy Zambrotta ['] Niech on już ucieka do Milanu bo nie mogę na niego patrzeć po prostu. Żenada.

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 24 lut 2008, 20:53

Akurat dzisiaj chyba Mentor złego słowa o Xavim nie powie :lol: Bramka i asysta w pierwszej połowie i w ogóle niezła gra w ofensywie, mógł nawet drugą bramkę jeszcze dołożyć tylko niepotrzebnie się kiwał.
Ogólnie to jest nieźle, tylko trochę poprawić grę w obronie, bo Levante stanowczo za dużo szumu robi. No i skuteczność, zwłaszcza Ronaldinho - bo jak on nie trafił tej sytuacji z 17 minuty to najstarsi syberyjscy indianie chyba nie wiedzą...

Edyta:
A nie mówiłem :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 lut 2008, 20:56

Dla mnie to jest pwtorka z Glasgow. Dominacja sporo sytuacji i słaby wynik. Nawet analogia do prawej strony jest, ponownie jest tam najsłabiej, Zambrotta nie daje rady, najwieksze zagrozenie własnie w tej strefie. Gra mi odpowiada, wynik nie. Ronaldino to jest pozytywny punkt pierwszej polowy. Wiadomo w srode był jeden dobry mecz, ale dzisiaj powtarza to samo. Wreszcie nie schodzi do środka nie spowalnia, nie jest wolny, ciagnie gre do przodu i oby tak dalej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”