Dla mnie podstawą są umiejętności a dopiero potem status gwiazdy czy też jego brak. Przykładowy Alves gwarantuje wysokie umiejętności. Odpowiednie do gry w takim klubie jak Barcelona. Wzmacnianie składu polega na sprowadzaniu zawodników lepszych od obecnych. Barcelona to miejsce dla zawodników najlepszych dlatego nie mam nic przeciwko ściąganiu kolejnej gwiazdy jeżeli pasuje ona do drużyny. Zresztą głupotą byłoby skreślanie Alvesa tylko dlatego, że swoją świetną grą wyrobił sobie status gwiazdy w La Liga (może i nie tylko).Berik pisze:nie wiem czemu,ale jakos nie chce kolejnej gwiazdy i grajka za duze pieniadze Rolling Eyes mamy wystarczajaco duzo zawodnikow z wielkimi nazwiskami.Niech dany zawodnik nazwisko sobie wyrobi grajac u nas,a nie przechodzil juz go majac,przez co placimy grube miliony. Tak mysle o rynku francuskim; mimo,ze nie orientuje sie za bardzo w Ligue 1 , to jednak uwazam,ze w kraju De Gaulla jakichs dobrych grajkow wynalezc mozna na kazda pozycje. Tak mysle tradycyjnie o Lyonie, jeszcze Marsylii, Bordeaux
Jeśli chodzi o wyrabianie sobie nazwiska u nas to oczywiście zgadzam się, ale to nie jest takie proste. Powiedziałbym nawet, że to zadanie trudniejsze od sprowadzenia gwiazdy. Opcję są w zasadzie dwie. Pierwsza polega na promowaniu nadzwyczaj utalentowanego młodzika/wychowanka. Jeżeli rzeczywiście wykazuje nadzwyczajny talent to może się udać. Przykładem niech tutaj będzie Bojan, którego prawdopodobnie czeka wielka przyszłość. Drugą opcją jest sprowadzenie mało znanego piłkarza i wypromowaniu go u nas, ale w tym przypadku również musi zostać spełniony warunek talentu czy też predyspozycji. Jestem pewien, że odpowiedni ludzie śledzą rynek i generalnie trzymamy rękę na pulsie. Znając filozofię transferową naszego klubu można zaryzykować stwierdzenie, że nie będziemy za nikogo płacić wielkich pieniędzy jeżeli nie będzie to uzasadnione. Uważam, że zarząd nie podejmie zdecydowanych kroków w kierunku pozyskania Alvesa jeżeli będą inne dobre opcje.
Przede wszystkim liczą się umiejętności. Potem nazwiska i status gwiazdy czy też jego brak. Wiem, że się powtórzyłem, ale to tak tytułem podsumowania.Berik pisze:mamy wystarczajaco duzo zawodnikow z wielkimi nazwiskami










