Kto wygra Premiership w sezonie 2007/2008 ? - Strona 7

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra ligę ?

Arsenal
9
29%
Manchester
16
52%
Chelsea
6
19%
Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 08 sie 2007, 22:15

Wazza pisze:siła objawia się w tym, że pilkarze mają lepszą kondycję i są silniejsi. Pewnie gdyby Ronaldo nie poszedł do ManU tylko do Realu na przykład ze Sportingu- to nie wyglądałby jak atleta a jak Jesus Navas przykładowo, dobre imię bo koleś wygląda jak zdjęty z krzyża. Takich przykładów można mnożyć.
Przykładowo nie sądzę aby piłkarze z najwyższej pułki w Hiszpanii czy Włoszech mieli gorszą kondycje niż Ci w Anglii. Dla przykładu trzeba poszukać te statystyki z LM odnoście dystansu jaki przebiegają piłkarze i podliczyć. Jestem pewien że w jednym meczu Anglicy przebiegną więcej a w innym Hiszpanie. Taki przykładowy Ronaldo nie jest dla mnie przykładem siły i walki.

Wazza pisze:ale jak już przychodzi do rywalizacji Liverpoolu z Barcą na przykład to widać kto ma siłę w nogach po 60. minucie a kto nie.
Na przykład nie zawsze gra się wielkie mecze i wszystko wychodzi. Dla przykaładu MU z Milanem też nie pokazało ale to tylko taki przykład.

Awatar użytkownika
wazza
Skład C
Skład C
Posty: 46
Rejestracja: 08 lip 2007, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: The Muppet Show

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wazza » 08 sie 2007, 22:23

Jeśli mi wypominasz nadużywanie słowa przykłąd, całkiem uzasadnionego jeśli tworzę przypuszczenia i domysły to naucz się ortografii sam. Siłę Ronaldo widać gołym okiem jak ściągnie koszulkę, moim zdaniem jego siła i wytrzymałość wprowadziły jego grę na wyższy poziom w zeszłym sezonie. To samo z Evrą, jak przyszedł do Anglii to grał słabo, ponieważ jak sam mówił był za słaby fizycznie i kondycyjnie. Ferguson nakazał mu bardzo intensywne sesje w siłowni i to zaprocentowało.

A MU nie przegrał z Milanem kondycyjnie tylko brakiem porozumienia w zdziesiątkowanej kontuzjami defensywie plus osamotniony Rooney w ataku plus nie ma co ukrywać mistrzowska taktyka Ancelottiego na ten mecz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 sie 2007, 22:29

Tak Realfan gra w Hiszpanii jest dla mnie nudna i wolna, a jako że jest wolna to nie zdychają z wycieńczenia, ale jak już przychodzi do rywalizacji Liverpoolu z Barcą na przykład to widać kto ma siłę w nogach po 60. minucie a kto nie.
Jasne, że przygotowanie fizyczne to nie wszystko ale zawsze to jakiś plus.
Walka?? To słowo Hiszpanie znają chyba jedynie w kontekście corridy. Walki to tam na boisku nie ma, mimo że mecze Barcy z Realem tak raz na 2,3 spotkania są nawet ciekawe, ale reszta to tragedia dla widza. Brak tempa, walki, zadziorności, serca. Tyle.
Jeśli gra w Hiszpanii jest dla Ciebie nudna i wolna to nie mamy o czym rozmawiać, bo znaczy to, że nie masz pojęcia o hiszpańskiej grze. To samo jeśli sądzisz, że nie ma tam walki.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 08 sie 2007, 22:29

wazza pisze:Siła objawia się w tym, że pilkarze mają lepszą kondycję i są silniejsi. Pewnie gdyby Ronaldo nie poszedł do ManU tylko do Realu na przykład ze Sportingu- to nie wyglądałby jak atleta a jak Jesus Navas przykładowo, dobre imię bo koleś wygląda jak zdjęty z krzyża. Takich przykładów można mnożyć.

Tak Realfan gra w Hiszpanii jest dla mnie nudna i wolna, a jako że jest wolna to nie zdychają z wycieńczenia, ale jak już przychodzi do rywalizacji Liverpoolu z Barcą na przykład to widać kto ma siłę w nogach po 60. minucie a kto nie.
Jasne, że przygotowanie fizyczne to nie wszystko ale zawsze to jakiś plus.
Walka?? To słowo Hiszpanie znają chyba jedynie w kontekście corridy. Walki to tam na boisku nie ma, mimo że mecze Barcy z Realem tak raz na 2,3 spotkania są nawet ciekawe, ale reszta to tragedia dla widza. Brak tempa, walki, zadziorności, serca. Tyle.

Ale w Hiszpanii w porównaniu do Włoch np i ak jest ciekawie, zawze jakiś golas wskoczy na boisku albo sędzia pobawi się w magika, bo we Włoszech to najciekawsze co się dzieje na boisku to rośnięcie trawy niestety.

tak tak. i dlatego taki xavi czy iniesta podczas gry z anglikami sa dla nich malo uchwytni. dlatego deco w starciu z gerrardem (w meczu w ktorym barca grala fatalnie) sprawil ze anglika nie bylo. wlasnie dlatego barcelona zabiegala arsenal w finale lm i to samo zrobila z chelsea w cwiercfinale. wlasnie dlatego hiszpanie wygrali wiecej bezposrednich pojedynkow z druzynami z anglii

wszystko dowodzi prawdziwosci twojej tezy

w angli skacze sie 4 metry, biega setke w 8 sekund i strzela 342 na godzine. widac to podczas kazdego pojedynku druzyn angielskich z druzynami w kontytnentu

ps - wiesz jaki pilkarz w sezonie 2005/2006 przebiegal najwiecej kilometrow w europie podczas jednego meczu? i w jakiej gral lidze?

ja rozumiem w tv duzo sie wydaje - pilka lata gora pod pole karne przeciwnika, zadna z druzyn nie umie przetrzymac pilki i zmienic tempa gry. ale nie ma to nic wspolnego z sila, kondycja, szybkoscia a raczej brakiem techniki i pewna filozofia gry


zatem drzyjmy. znowu 6 druzyn z anglii dojdzie do polfinalow LM

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 08 sie 2007, 22:35

A gdzie się nie ciągną za koszulkę ? Ilu jest piłkarzy co się nie kładzie na ziemię przy każdym kontakcie. Inna sprawa to że czasami się szuka faulu. Myślisz że tylko w Anglii jest siłownia ? Tylko tam jest walka i gra do końca ? Osobiście nie chciałbym aby w Milanie grali sami kolesie po siłowni bo jak przesadzą to potem tracą na szybkości i koordynacji.

W takim razie Barcelona przegrała bo była w słabej formie a nie dlatego że nie mieli siły biegać i doskonała taktyka Beniteza dała efekt.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 08 sie 2007, 23:41

Szczerze mowiac tyle glupot, ktore wyczytalem zaledwie w jednym poscie Wazzy dawno nie slyszalem. Od dzisiaj przerzucam sie na PL, bo tylko tam nie wieje nuda i gra tam atleta Ronaldo, ktory bez koszulki moglby startowac w zawodach kulturystycznych.

Mysle, ze dalsza dyskusja nie ma sensu, bo Wazza jest niereformowalny.
wazza pisze:Walki to tam na boisku nie ma, mimo że mecze Barcy z Realem tak raz na 2,3 spotkania są nawet ciekawe, ale reszta to tragedia dla widza. Brak tempa, walki, zadziorności, serca. Tyle.
bez odbioru :roll:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 09 sie 2007, 0:05

rkoeman pisze:wlasnie dlatego barcelona zabiegala arsenal w finale lm i to samo zrobila z chelsea w cwiercfinale.
Barcelona zabiegała Arsebnal, gdyż ten grał w dziesiątkę. I nie widzę w tym nic dziwnego że w końcu zabrakło im siły.
rkoeman pisze: ps - wiesz jaki pilkarz w sezonie 2005/2006 przebiegal najwiecej kilometrow w europie podczas jednego meczu? i w jakiej gral lidze?
Ja nie wiem, a chętnie bym się dowiedział. Więc kto?

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 09 sie 2007, 9:05

deco. ten ktory wg fana mu jest nurkiem i nie nadaje sie na kapitana

chelsea tez grala w 10 w 2 meczu?

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 09 sie 2007, 9:29

chelsea tez grala w 10 w 2 meczu?
Ja Chelsea nic nie wspominałem. Usprawiedliwiałem tylko i wyłącznie Arsenal :] .

Awatar użytkownika
wazza
Skład C
Skład C
Posty: 46
Rejestracja: 08 lip 2007, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: The Muppet Show

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wazza » 09 sie 2007, 9:34

Mistyk nie musisz się przerzucać zdaje się, bo z pewnych źródeł wiem, że oglądasz niemal każdy mecz Manchesteru ligowy i większość Chelsea, a także sporo Arsenalu. Chyba się nie nudzisz przy nich :P

A z tą koszulką było pół żartem pół serio, chociaż nie pamiętam tak naprawdę kiedy media zarzucały nadwagę jakiemuś pilkarzowi z Premier League, natomiast w Hiszpanii czy we Włoszech tak się dba o przygortowanie fizyczne, że Adriano wygląda jak Pancernik Potiomkin, a stary Ronaldo się spasł jakby testował każdy nowy produkt McDodald's, no i oczywiście Ronaldinho, ale zaraz usłyszę, że to dlatego widać, że przytył bo w Hiszpanii mają inne obiektywy w aparatach niż w Anglii, albo że nie miał urlopu i odpoczynku po MŚ, bo tym to on pewnie tłumaczy się już nawet swojej dziewczynie jak nie podoła w nocy :)

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 09 sie 2007, 9:40

Człowieku Ty jesteś niepoważny. Ja 90% Twoich wypowiedzi traktuje jako żart. Ronaldo się spasł a był najszybszy. Adriano od zawsze był dobrze zbudowanym zawodnikiem i gdy był w formie wykorzystywał swoje warunki. Ronaldinho to też okaz grubasa, napisz jeszcze że Messi też się zaraz spasie. Ta liga angielska to jakaś inna jest. Niesamowita i to przygotowanie, kolesie biegają 90 min na sprincie.

Awatar użytkownika
wazza
Skład C
Skład C
Posty: 46
Rejestracja: 08 lip 2007, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: The Muppet Show

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wazza » 09 sie 2007, 9:43

Człowieku jesteś zabawny, kiedy Ronaldo był najszybszy a Adriano wykorzystywał tak te swoje warunki? Nie mówię o tym, że byli mocno zbudowani tylko, że się spaśli. Ronaldo z tego co widzę dochodzi do siebie powoli, ale Adriano będzie miał przed sobą kolejny frustrujący sezon, bo z takim podejściem do swoich obowiązków daleko się nie zajedzie. A Ty usiłujesz wmówić wszystkim, że widoczny nawet spod koszulki brzuch u tych panów to mocna budowa.

I masz rację ta liga jest inna i wyjątkowa, dlatego jest na świecie numerem jeden, dlatego w gorszych klubach tej ligi gra sporo reprezentantów, dlatego ściągają do siebie wielkie pieniądze i wielkie nazwiska i przepaść pomiędzy Anglią a innymi ligami rośnie z każdym rokiem. Ale nie dziwię się wam, że nie chcecie tego przyznać. Każdy chwali swój ogródek.
Ostatnio zmieniony 09 sie 2007, 9:48 przez wazza, łącznie zmieniany 1 raz.

kyloloko
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 13 lut 2007, 13:42
Reputacja: 1
Lokalizacja: Białystok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kyloloko » 09 sie 2007, 9:46

wazza pisze:Człowieku jesteś zabawny, kiedy Ronaldo był najszybszy a Adriano wykorzystywał tak te swoje warunki.
Kiedy Ronaldo był najszybszy ?? Otóż w zeszłym sezonie gdy przechodził do Milanu na testach sprawnościowych osiągał najlepsze wyniki...

Awatar użytkownika
wazza
Skład C
Skład C
Posty: 46
Rejestracja: 08 lip 2007, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: The Muppet Show

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wazza » 09 sie 2007, 9:50

Czyli najszybszy w Milanie?? No to możliwe, jakby Kaka był chory akurat i nie przyszedł na te testy, to sprinterów to tam za wielu nie ma.

proponuje skupić sie na dyskusji o Premiership // fieldy

fieldy myślę, że nie tylko do mnie ta uwaga

nie napisałem, ze tylko do ciebie. A znalazła się w twoim poscie, bo był ostatni. // fieldy

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 09 sie 2007, 9:56

Na krótkich dystansach w Realu i Milanie miał najlepsze czasy. Nie wiem czy Kaka brał udział ale mimo wszystko był najszybszy. To że Ronaldo się spasł nie jest chyba aż tak trudno do zrozumienia. Miał w Realu dużo kontuzji, nie grał i nie trenował, ciężko pojąć że ma skłonności genetyczne do tycia ?
Przygotowanie do sezonu i do meczy w Anglii jest takie samo jak w każdej innej lidze.

KONIEC OT.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”