O wczorajszym meczu wszystko zostalo powiedziane. Sa powody do mruczenia. Przyczepic sie mozna tylko De Gei w zasadzie bo Hiszpan na ten moment zwyczajnie sobie nie radzi. Trudno posadzac go o brak jaj ale spodziewalem sie innej reakcji z jego strony po tych puszczonych babolach. Dopoki jednak nie tracimy przez niego punktow niech sie uczy i okrzepnie. Obrona jak zostalo napisane powyzej jest w zasadzie obstawiona na lata jesli Ci chlopcy nadal beda notowac progres. Swietnie to Szkot zaplanowal. Atak i skrzydla tez sa bardzo mocne i jedyna formacja, o ktora wciaz sie martwie jest pomoc. O ile teraz Ando i Clev graja ze soba bardzo dobrze to wszyscy zdajey sobie sprawe, ze sa dosc podatni na kontuzje. Jeszcze jeden do rotacji by sie przydal choc pewnie w tym sezonie to oprocz Carricka i Fletcha to Giggs albo Park beda alternatywa. W kazdym razie z niecierpliwoscia czekam na mecz z Arsenalem. Powinno byc dobrze ale nie zapominajmy, ze mecze miedzy wielka 4 rzadza sie swoimi prawami i wytypowac wynik niezwykle ciezko.
A tak na marginesie wczoraj po meczu Harry powiedzial, ze Spurs musza sie wzmocnic na kilku pozycjach a to wiaze sie, ze sprzedaza 1-2 gwiazd. Czyli Modric juz moze przymierzac koszulke Chelsea. Ciekawie jeszcze bedzie w tym sezonie w PL








