Atletico Madryt (zbiorczy) - Strona 62

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Najlepszy napastnik Atletico w ostatnim dziesiecioleciu to:

Sergio Aguero
15
29%
Fernando Torres
4
8%
Radamel Falcao
17
33%
Diego Forlan
6
12%
Diego Costa
3
6%
Antoine Griezmann
7
13%
.maciekk
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 01 maja 2007, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .maciekk » 08 paź 2007, 13:46

Szkoda....Wypada się jedynie cieszyć że nie przegraliśmy z większą stratą bramkową.


Abbiati nie zagrał tak źle jak się wydawało. Zdaje mi się że niektórzy fani Atletico zbyt ostro oceniają Abbiatiego po jednym meczu. Co prawda zawinił przy pierwszej bramce. Okej, popełnił błąd, jeden, drugi, ale tylko z jednego padła bramka i wyciągnął też kilka trudnych piłek, w tym sam na sam z Messim. Gdyby nie on do przerwy byłoby z 3:0. I śmiało mogę przyznać że gdyby nie ten kiks przy golu Deco, to Abbiati byłby naszym najlepszym zawodnikiem.


Widać że obrona bez Perei nie radzi sobie tak jak powinna. Perea jest liderem naszej obrony a gdy go brakuje widać co się dzieje...Potrzebujemy solidnego obrońcy gdyż nasi obecni nie radzą sobie z presją i popełniają błędy. Dziś sprawiali wrażenie bardzo zdenerwowanych. Wydawało mi się że oni po prostu boją się podejść do rywala, pozwalali im na niemal wszystko, oddali im przestrzeń i dlatego straciliśmy drugiego gola. Akcja przypomina mi tę z poprzedniego sezonu gdy zostaliśmy upokorzeni przez Barcę, a wtedy identyczną akcję przeprowadził Messi z Ronaldinho, nasza obrona zachowała się tak samo jak dziś.


Nasz lewy obrońca, Mariano Pernia też nie dawał sobie rady z Lionelem Messim. Choć może nie było tak źle, ale przy pierwszej bramce poza Abbiatim głównym winowajcą był właśnie Mario. Szczerze mówiąc jestem zdziwiony że grał Pernia. Sądzę że Aguirre powinien stawiać na Antonio Lopeza, gdyż nasz wychowanek jest lepszy w obronie.

Mecz nam pokazał że nie jesteśmy jeszcze tak świetni jak byśmy tego chcieli. Wróciliśmy na ziemię i musimy po niej twardo stąpać. W naszej grze brakuje cierpliwości i bądź co bądź zgrania. Simao Sabrosa jako jedyny z naszego teamu próbował coś zwojować, ale szczerze mówiąc i tak spodziewałem się po nim czegoś więcej. Szczerze mówiąc brakuje mi Gallettiego i Petrova którzy w moim przekonaniu pozostawiali po sobie lepsze wrażenie. Naszą bronią w tym spotkaniu miała być gra skrzydłami, a mało kiedy próbowaliśmy przez nie grać. W takim razie pozostaje pytanie dlaczego od początku nie grał Maxi i Luis?


Martwi mnie to że nie stworzyliśmy ani jednej sytuacji do zdobycia gola. Nasz atak zagrał fatalnie. Zdaje mi się że Aguero nie wytrzymał presji. Wiedział że dużo będzie zależało od niego, no i widać że nie jest jeszcze gotowy na bycie liderem Atletico. Dużo jeszcze przed nim pracy.


Na pocieszenie jest to, iż punkty straciła Valencia, Villarreal i Sevilla, więc w tym mała pociecha.

Przed nami jeszcze dużo ciężkich, intensywnych treningów, ponieważ nawet jak jesteśmy w formie to nie jesteśmy w stanie powstrzymać Barcy. Dziś tej formy nie pokazaliśmy, bo oddaliśmy inicjatywę Barcelonie. Uważam że wynik spotkania jest jak najbardziej sprawiedliwy. Zawodnicy muszą wyciągnąć wnioski z tej porażki, co trzeba poprawić, co trzeba wyeliminować i wtedy skoncentrować się na następnych meczach. Mam nadzieję że to spotkanie nie odebrało czerwono-białych pewności siebie, wiary we własne umiejętności, a zadziała na nich ten mecz jak zimny prysznic i w meczach z takimi przeciwnikami jak Villarreal czy Valencia pokażemy na co nas stać. Skład mamy dobry i jesteśmy na dobrej drodze do sukcesu, jednak by je osiągać potrzebujemy dobrego środkowego i lewego obrońcy.


I na koniec jeszcze zła wiadomość odnośnie kontuzji Ze Castro o której przed chwilą przeczytałem. Portugalczykowi odnowiła się kontuzja lewej kostki. Wyklucza go to z gry przez następne 2-3 tygodnie. Jest to dość poważna kontuzja. Powoli zaczyna się u nas robić "szpital" gdyż z gry wyleciał już Thiago Motta, Luis Armando Perea.

P.S. Seitaridis dostał już 5 żółtą kartkę! Oznacza to że nie będzie mógł zagrać w następnym spotkaniu.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 08 paź 2007, 20:33

Atletico wczoraj zawiodło na całej linii. Spodziewałem się, że ekipa z Madrytu sprawi zdecydowanie więcej kłopotów Barcelonie jak to zwykła czynić w ostatnich latach. Zwłaszcza, że wyniki w ostatnich kolejkach były coraz lepsze.
No ale nie ma Torresa, to nie ma kto strzelać bramek Barcelonie :P
Fatalnie wczoraj spisał się Christian Abbiati. Widać, że nie jest pewnym punktem i Atletico może przez jego niepewne interwencje stracić jeszcze sporo bramek. Oj przydałby się Leo Franco i to szybko :P
Wczorajsza bardzo słaba postawa Atletico była również w dużym stopniu przyczyną fatalnej gry Sergio Aguero. Młody Argentyńczyk w tym sezonie wyrósł na lidera drużyny, a wczoraj zagrał bardzo słabo. W ogóle nie widoczny był i przez to gra drużyny z Madrytu wyglądała tak bardzo przeciętnie.

Ja tam do Atletico nic nie mam, życzę im, aby dobrze grali, a wczoraj zagrali tak jak mieli zagrać, czyli nie najlepiej :D
W kolejnych kolejkach to sobie mogą wygrywać po 5:0.

.maciekk
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 01 maja 2007, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .maciekk » 20 paź 2007, 20:16

Kolejne spotkanie rozegramy z Realem Saragossą. Z Saragossą nie wygrywaliśmy od blisko ośmiu lat więc jest to dobra chwila by to zmienić!


W jutrzejszym spotkaniu z Saragossą może zagrać Juan Valera. Możliwe że dostanie szanse gry gdyż kontuzje ma Giourkas Seitaridis i nie będzie on do dyspozycji Aguirre jutro. Mimo to wątpię by Valera dostał szansę. Bardziej prawdopodobne jest że Meksykanin przesunie na prawą obronę Pereę a na środku zagra Ze Castro albo Eller obok Pablo.

Tak czy inaczej, Valera powinien wrócić do zespołu ponieważ kontuzję ma Reyes więc jest jedno wolne miejsce. (Reyes nabawił się jej na ostatnim treningu).


Możliwe też że wystąpi Luis Garcia. Simao i Maxi nie są w najwyższej formie a Portugalczyk grał w ostatnich meczach i tym bardziej nie powinien wystąpić w pierwszym składzie od początku meczu.

.maciekk
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 01 maja 2007, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .maciekk » 27 paź 2007, 15:38

Według trenera Levante, Savio nie zagra w jutrzejszym meczu ponieważ nie jest jeszcze w 100% gotowy!

Prawdopodobny skład:

Leo Franco; Perea, Pablo, Ze Castro, Antonio Lopez; Raul Garcia, Maniche, Maxi, Luis Garcia; Kun Aguero i Forlan.

Aguirre chyba już wie kogo ma wystawiać, chodzi mi głównie o skrzydłowych. Jedyna zmiana w porównaniu do meczu z Saragossą - Lopez za Pernie.

.maciekk
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 01 maja 2007, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .maciekk » 28 paź 2007, 22:02

Jest zwycięstwo!

Dobrze że gola zdobyliśmy w pierwszej połowie.

Atletico od początku powoli przejmowało inicjatywę i strzelili bardzo ważną bramkę, gdyż bez niej w późniejszej fazie meczu było by trudno.

Levante również miało swoje szanse. Przede wszystkim Riga i Rigano stawali przed okazją zdobycia gola wyrównującego.

Atletico miało wiele sytuacji jak chociażby akcja w której Reyes chciał poprawić po strzale Aguero lecz jego dobitkę wybronił Storari.

Podobała mi się ta ciągła rotacja zawodników. To Maxi wszedł na atak, wtedy Simao na prawe skrzydło, Reyes na lewe, to znowu zmiana i na ataku gra Portugalczyk, na prawym skrzydle nasz kapitan i lewa pomoc Reyes.

W końcówce było bardzo nerwowo ale uratował nas Leo Franco. Styl gry nie jest taki jak w meczu z Saragossą ale tak czy owak trzy punkty zdobyte i to jest najważniejsze, a warto przypomnieć że w czwartek graliśmy mecz z Lokomotivem, tak więc zawodnicy mogli odczuwać zmęczenie.

.maciekk
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 01 maja 2007, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .maciekk » 01 lis 2007, 9:31

Kolejne trzy punkty dopisane na nasze konto!

Dobrze rozpoczęliśmy. Dobrze z lewej strony zaatakował Maxi. Okropny błąd Palopa wykorzystuje Maniche.

Bramka Fabiano poszła po rykoszecie. Piłka została odbita od jednego z zawodników stojących w murze, przypuszczam że był to Maxi. Bez szans Leo.

Potem fantastyczny strzał Luisa Garcii który z problemami odbija Palop. Na pustą bramkę dobija Kun.

Akcja Ze Castro, OMG. Nie było żadnego niebezpieczeństwa, a on po prostu wbił piłkę do naszej bramki. Leo Franco nie mógł tutaj nic zrobić.

Dalej, Dani Alves powinien dostać czerwoną kartkę, ale sędzia bardzo łagodnie go potraktował i jedynie żółtko dla prawego obrońcy.

Piękne podanie Kuna Aguero do Maxi Rodrigueza a ten w pięknym stylu pokonał Palopa strzelając z woleja, jak dla mnie akcja miesiąca !!!

Czwarta bramka dla Los Rojiblancos po genialnym rajdzie Simao i dokładnym strzale Jurado. Wychowanek Realu zapewnił zwycięstwo Atletico.

A przy ostatniej bramce.... gdzie była obrona? Gdzie był Ze Castro?

Atletico zagrało świetny mecz! Dowiodło że zespół zmienił się w tym roku. W poprzednim meczu z Levante nie zagraliśmy tak jak byśmy chcieli ale zdobyliśmy trzy oczka i to było ważne.

Sevilla była ostatnimi czasy słaba. W tym spotkaniu ich prowokacje na zawodnikach Atletico rzucały się w oczy i jak wcześniej napisałem, Alves powinien obejrzeć czerwień. Pierwsze dwie bramki dla Sevilli to po prostu szczęście, na które sobie Andaluzyjczycy sobie nie zasłużyli. ...Ostatnia bramka to śmiech... Sędzia doliczył cztery czy nawet trzy minuty, a zakończyli mecz dopiero po 5 dodatkowych minutach...

Ciekaw jestem co z Forlanem. Chyba jednak nie była to zmiana mająca na celu zmiane taktyki, tylko Forlan miał jakieś problemy z mięśniami.

Sevilla nic nie zagrała, są słabi i dlatego zwycięstwo nad nimi jeszcze lepiej smakuje!

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 04 lis 2007, 19:03

['] Można zapalić milion świeczek, chociaż już po Zaduszkach, ale co to da?

Atletico grało lepiej przez całe spotkanie, a Villarreal wywiózł komplecik. Tak na dobrą sprawę to Żółta Łódź podwodna nie zasługiwała nawet na jeden punkt. 4 strzały, 4 gole. :roll: Leo Franco obwiniam za niepewną interwencje przy 4 golu. Wyszedł do tej piłki, potem się cofnął, zatrzymał. :badziewie: Sam nie wiedział co chce zrobić. Przy pierwszym golu był źle ustawiony. Obrona ['] Jak Levante. :roll: Seitaridis i Perea mogą sobie zapisać po samobóju. Ten pierwszy nie wiadomo co robił, gdzie był przy czwartym golu, a Perea przerósł wszystkie zmysły przy trzecim golu. Co on tam chciał zrobić? Bramka po rzucie rożnym ni powinna paść. Tam któryś z zawodników Atletico próbował wybić piłkę- z fatalnym skutkiem.

Maxi :hardkor2: Czemu nie strzeliłeś tego karnego... Szkoda, naprawdę szkoda. 3 punkty były w zasięgu ręki Atletico, a zostali z zerem i Villarreal się oddala.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 04 lis 2007, 20:14

No niestety. Atletico bylo zdecydowanie lepsze, a przegralo przez fatalnie grajaca defensywe. Tak Seitaridis zawinil przy 4 bramce, ale to jak nie umiejetnie Pablo i Perea chcieli zastosowac offside to tez wola o pomste do nieba. Przy pierwszej bramce nie wynik bym Leo Franco, chcial skrocic kat, a wyszlo jak wyszlo. To jakim tempem biegl Pablo to zenada, obok Rossiego wygladal jak Maluch przy bolidzie F1, Perea byl za daleko zeby zdazyc z interwencja, mimo to zdolal dogonic Rossiego, ale bylo juz za pozno i Wloch jak narazie potwierdza swoje ogromne umiejetnosic. 2 bramka to blad Leo Franco, pozniej ratowac mogl jeszcze ( wlasnie kto to byl ) ale pilka od niego sie w zasadzie odbila. 3 bramka to popis Pereii, ktory mogl pilke wybic dwa razy a nie zrobil tego ani razu, dlaczego ??? Nie mam pojecia, chyba tylko on sam to wie. Szkoda bo z Sevilla Perea byl jednym z najalepszych, a dzisiaj jednym z najgorszych.

Villarrela 4 celne strzaly i 4 bramki :shock: Nie wiem jakie znaczenie bedzie miala ta porazka na sam koniec sezonu, ale moze miec bardzo duze. Dodatkowo w nastepnym meczu nie zagra Raul Garcia, bo dzisiaj dostal 5 zolta kartke.

Teraz trzeba wygrac na wyjezdzie z Almeria i u siebie z Valladolid to teraz zadanie piorytetowe.

Szkoda ze Forlan nie zagral :/

.maciekk
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 01 maja 2007, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .maciekk » 05 lis 2007, 20:14

Asteniu pisze:4 celne strzaly i 4 bramki

Właśnie na to chciałem zwrócić uwagę.

Okropne błędy w defensywie....Mimo to wierze że Pablo i Perea się w następnym spotkaniach zrehabilitują. Sa dla nas bardzo ważni, we wcześniejszych meczach grali na prawdę dobrze, tzn. Perea grał dobrze z Sevillą, a Pablo miał kontuzję. Ale były obrońca Albacete przed tym urazem spisywał się znakomicie. Powodem może też być ilość meczy, a jak wszyscy dobrze wiemy, nie jest to jednak wystarczający argument do usprawiedliwienia się.

To był dla nas niezwykle ważny mecz, i przed długi czas byliśmy na drugim miejscu, niestety...

Musimy się podnieść. Teraz mamy przed sobą łatwych rywali - Almeria, Valladolid, Betis. Dopiero w 17 kolejce trudna przeprawa przez Espanyol.

Świetna bramka Simao. Już wiem która będzie moją ulubioną bramką sezonu - mimo że to początek. :)

Emocjonujący mecz, ale fanów czerwono-białych mogła zawieść gra gospodarzy.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 13 lis 2007, 17:47

Czy prawda jest news o zachowaniu Aguero wzgledem Almerii i jej piłkarzy :?: Mam nadzieję, że nie... Jesli tak to chyba Kun niezle przypierdzielił w słupek, bo z słowa niestety nie wszystko w porzadku. Takie zachowanie nie powinno miec miejsca na takim poziomie, tym barziej, że mowi to zawodnik, ktory nic ciekawszego w swojej karierze nie osiagnał, a gra w zespole, ktory od dawna nic nie moze wygrać. Kibic Atletico zarzucał mi brak szacunku dla druzyn przeciwnych Blaugranie, a tu taki zonk... Napewno Aguero wiele po takich słowach straci w oczach innych, fakt, że druzyna jest teoretycznie słabsza nie upowaznia do takich komentarzy żółtodzioba w światowej piłce.

.maciekk
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 01 maja 2007, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .maciekk » 13 lis 2007, 18:00

Bardzo słaby mecz z Almerią. Beniaminek sprawiał wrażenie zdecydowanie lepszej drużyny we wczorajszej partii.

Najlepszy zawodnik naszego zespołu - bezdyskusyjnie Leo Franco, ratując nas w wielu sytuacjach zasłużył sobie na wyróżnienie i pochwałę.

Słabo natomiast zagrał Seitaridis który sprokurował jedenastkę. Skórę mu uratował Leo Franco. Mimo to, występ Greka był tragiczny.

Grając z kiepskim przeciwnikiem nie pokazaliśmy na co nas stać. Nasi Rojiblanco co by tu nie mówić zagrali słabo i tylko jak wcześniej wspomniałem, Leo Franco zagrał należycie.

W ataku nie stwarzaliśmy sobie dogodnych sytuacji, za to obrona niepewnie w defensywie. Na szczęście graliśmy z niezbyt silnym rywalem, dlatego też napastnicy Almerii nie strzelali bramek.

Cleber nie zastąpił Raula Garcii i rozgrywać niestety nie miał kto.

Awatar użytkownika
Danielinho90
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 283
Rejestracja: 31 maja 2006, 22:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Danielinho90 » 13 lis 2007, 19:44

Jarzinho pisze:Czy prawda jest news o zachowaniu Aguero wzgledem Almerii i jej piłkarzy Question M

nie spodziewalem sie takiej reakcji po tym pilkarzu bo zawsze wydawal mi sie taki sympatyczny,wywzaony i w ogole.niestety ale dobrze to o nim nie swiadczy.mimo to zycze mu powodzenia boi chlopak ma papiery na granie.tylko musi trzymac jezyk za zebami.Kun -fajne przezwisko.

.maciekk
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 01 maja 2007, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .maciekk » 14 lis 2007, 13:20

Jarzinho pisze:Czy prawda jest news o zachowaniu Aguero wzgledem Almerii i jej piłkarzy Question

A wierzysz AS'owi? Również sport.es pisze coś o tym ale z dopiskiem źródło: tribalfotball.com, tak więc nie powinno to być zdziwieniem jeśli okaże się to wymysłem dziennikarzy.

Awatar użytkownika
Remik
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 243
Rejestracja: 02 sty 2007, 19:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Turek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Remik » 14 lis 2007, 13:54

.maciekk pisze:Jarzinho napisał:
Czy prawda jest news o zachowaniu Aguero wzgledem Almerii i jej piłkarzy Question


A wierzysz AS'owi? Również sport.es pisze coś o tym ale z dopiskiem źródło: tribalfotball.com, tak więc nie powinno to być zdziwieniem jeśli okaże się to wymysłem dziennikarzy.

Coś prawdy na pewno w tym jest.Nie powiedział pewnie dokładnie tego samego, ale pod wpływem złości pomeczowej powiedział coś niezbyt miłego w stronę piłkarzy Almerii, a media jeszcze to podbarwiły kilkoma szczegółami.

Awatar użytkownika
baziu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1757
Rejestracja: 02 lut 2006, 22:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostr

Post Wyświetl pojedynczy post autor: baziu » 15 lis 2007, 7:24

Remik pisze:Coś prawdy na pewno w tym jest.Nie powiedział pewnie dokładnie tego samego, ale pod wpływem złości pomeczowej powiedział coś niezbyt miłego w stronę piłkarzy Almerii, a media jeszcze to podbarwiły kilkoma szczegółami.

Skąd wiesz ze dokładnie tego samego nie powiedział? Rozmawiałeś z nim?

Wg mnie jest to skandaliczne zachowanie tego młodego człowieka. Jak taki piłkarz, który nic wielkiego dla europejskiej piłki nie zrobił, potrafi obrazić bardziej doświadczonych piłkarzy, których droga do kariery była znacznie dłuższa i cięższa (np. Kalu Uche :P ), powinien okazac szacunek a nie okazywać swą pyche i wyższość nad innymi. Wg mnie powinien zostać ukarany za obraze innego klubu, jeśli to w ogóle mozliwe. :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”