Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 620

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lis 2009, 13:04

Wrzucam tu, bo konkurs dotyczy Arsenalu

http://www.pilka.pl/konkurs-pilkapl

Konkurs pilka.pl Userzy mogą się bić o bluzę, sam bym się bił, gdyby nie fakt, że
1- sam wymyśliłem pytania.
2- bluza jest za mała :lol:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 27 lis 2009, 18:27

Magnum pisze:Sylwek za Gallasa
No way. Wystawienie Silvestre'a w tym meczu niczego dobrego nam nie przyniesie. Mimo tego, że Senderos też nie jest wirtuozem defensywy to zdecydowanie wolę Szwajcara. Jest jeszcze kilkadziesiąt godzin do meczu i może jednak Williamowi to oczko zreperują.

Osłabienia, osłabieniami, ale jak tam optymistycznie zapatruje się na niedzielne spotkanie. Nasza siła na Emirates tkwi w ofensywie, więc trzeba liczyć się z tym, że nawet jeśli coś stracimy to strzelimy o tego gola więcej.

fieldy, zarzuć jakieś zdjęcie tej bluzy, bo nie wiem czy stawać w szranki :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lis 2009, 19:03

Duch pisze:fieldy, zarzuć jakieś zdjęcie tej bluzy, bo nie wiem czy stawać w szranki :lol:
w newsie jest link
Duch pisze:Mimo tego, że Senderos też nie jest wirtuozem defensywy to zdecydowanie wolę Szwajcara.
pamiętasz co Sendi robi zawsze gdy ma Drogbe upilnować ?

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15797
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2333
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 27 lis 2009, 19:21

Gallas 50/50 wg. Wengera po dzisiejszej konferencji. Poza tym powiedzial, ze Sylwek na 100% nie zagra z Gibbsa, tylko Traore.. Nie wiem jak mozna naprawic spuchnięte oko no ale mam nadzieje, ze bedzie dobrze

Co do bluzy - dyskryminacja wysokich :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 lis 2009, 10:58

To jest jakis koszmar.
Jeden z kluczowych piłkarzy, czyli Robin van Persie, który miał pauzować 6 tygodni z powodu kontuzji [doznanej podczas towarzyskiego meczu rep.] w rzeczywistości pauzował bedzie 4-5 miesiący :shock:
I walcz tu później o trofea :suicide:

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10086
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1381
Kibicuję: AC Milan

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 28 lis 2009, 11:48

I walcz tu później o trofea
I dlatego właśnie nikt poważny nie chce v.Persie czy Robbena w swoim składzie - piłkarze genialni,ale nie mają predyspozycji fizycznych do gry we współczesnej piłce - niby wszytko z nimi w porządku,ale jak doznają kontuzji to zwykle sezon mają z głowy...

red85

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 28 lis 2009, 11:59

Te Wasze narzekania na kontuzje wyglądają z zewnątrz trochę komicznie. Każda drużyna ma kontuzje, u nas niemal co sezon pauzuje przez wiele miesięcy co najmniej jeden kluczowy zawodnik (Scholes, Saha, Neville, Brown, Hargreaves), nie mówiąc już o tych co wypadali na troszkę krócej. Wiadome jest to, że w drużynie są zawodnicy, którzy są mniej lub bardziej podatni na kontuzje. To do trenera należy aby zadbać o to, aby bardzo możliwe absencje tych bardziej kontuzjogennych zawodników nie wpływały bardzo negatywnie na wyniki drużyny. U nas np. taki Saha to był wręcz idealny napastnik, ale zdecydowano, że warto sięgnąć po innego, który da więcej występów.

Jeśli więc sezon w sezon ci sami zawodnicy przesiadują w gabinetach, to albo niech Wenger w końcu ich sprzeda i zastąpi tymi mniej zepsutymi, albo po prostu cieszcie się tym co macie i nie płaczcie :wink:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 28 lis 2009, 12:11

red85 pisze:Te Wasze narzekania na kontuzje wyglądają z zewnątrz trochę komicznie.
Ciekawe czy byś nie narzekał, gdyby w poprzednim sezonie Ronaldo lub Vidic wypadli na niemal cały sezon. Urazy się zdarzają, ale u nas jak już kogoś kontuzja dopadnie to na długie miesiące eliminuje go z gry.
Magnum pisze:Nie wiem jak mozna naprawic spuchnięte oko
Tak jak pozbywasz się opuchlizny. Jeśli miałbym wybierać to wolę Gallasa z jednym opuchniętym okiem od Senderosa i Silvestre'a do spółki. Nie w tak ważnym meczu.

Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 28 lis 2009, 12:36

Cos mi sie wydaje ze mamy po mistrzostwie. Co wiecej, na przyszlosc ciezko opierac nasz atak na van Persiem, tak jak napisal MazurXIII. Potrzebujemy nowego czolowego napastnika swiata. Nie wiem czy uda sie w ciagu roku zrobic z niego Eduardo badz Bendtnera. Watpie w zainwestowanie duzej kasy. Cos, bedzie ciezko. Dwa lata temu nasz atak ciagnal Adebayor, wiec absencja Robina nie byla zauwazalna. Znajac nasze awersje do wydawanie duzych pieniedzy (marzylbym w tej sytuacji o Davidzie Villa :oops: )
trzeba by bylo wziac w zimie przynajmniej tego Chamakha.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 lis 2009, 12:52

red85 pisze:Te Wasze narzekania na kontuzje wyglądają z zewnątrz trochę komicznie.
A ktoś ci broni narzekać na kontuzje w United ?
Robin znakomicie się odnalazł w nowym systemie, strzelał, asystował, do tego wykonywał olbrzymią pracę dla zespołu. Dostał ostatnio nagrodę dla najlepszego piłkarza miesiąca. I nagle, gdy jesteśmy w czołówce, a drużyna gra świetnie, Robin wypada z gry na pół roku, jak nie więcej.
Mamy się z tego cieszyć ? Robin jest kluczowym zawodnikiem. W tym sezonie lepiej chyba tylko Cesc gra, Robin, podobnie jak Song, czy Vermaelen, stanowi o sile Arsenalu. I jak wypada taki gracz na wiele miesięcy to nie jest to dobra wiadomość, by się "cieszyć z tego co mamy".
red85 pisze:Jeśli więc sezon w sezon ci sami zawodnicy przesiadują w gabinetach, to albo niech Wenger w końcu ich sprzeda i zastąpi tymi mniej zepsutymi, albo po prostu cieszcie się tym co macie i nie płaczcie :wink:
Od nas zależy jacy piłkarze przychodzą do klubu ? Dlaczego mamy się cieszyć, jak nie ma z czego ?

red85

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 28 lis 2009, 13:00

A ktoś ci broni narzekać na kontuzje w United ?
A gdzie pisze, że ktoś mi broni? Twierdzę jedynie, że to komicznie wygląda, bo kontuzje to część gry.

Kto mówi, żeby z kontuzji się cieszyć? Nie w tym rzecz. Nikt inny na tym forum tak nie płacze przy każdym urazie jak to robią co niektóre osoby w tym temacie. Ciągle słyszę o "połamanych", nawet jak ktoś sobie skręci kostkę, ciągle te lamenty jak zbliżają się mecze kadry. Wychodzi na to, że macie jakieś ciamajdy w składzie, jak tak się o nich zamartwiacie ;) U nas kontuzje niszczą drugi rok z rzędu Ferdinanda, zniszczyły Sahę, zniszczyły Neville'a. Mówi się trudno. Część gry.

To żadna napinka, od dawna to zaobserwowałem i postanowiłem to w końcu napisać. Oczywiście, nie muszę tego tematu czytać, ale równie dobrze nikt mi nie zabroni wyrazić swoich opinii.

Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: michal2 » 28 lis 2009, 13:02

Juz pominmy duza ilosc tych lzejszych kontuzji w Arsenalu (np niedawno niemal cala nasza lawka byla polamana) ale co roku ktos wazny wypada na dluzej.
-07,08 nawet pominmy Eduardo i Rosickyego ale juz Robin byl bardzo wazna postacia. A te 3 dlugoterminowe kontuzje to spory cios jak by nie patrzec)
-08-09 dlugoterminowa kontuzja Cesca (juz przed nia zespol gral piach, nie usprawiedliwiam ta kontuzja porazek)
-teraz znowu

Pisze to nawet nie po to by wyjasnic brak sukcesow bo znalazloby sie duzo wiecej przyczyn niz kontuzje, ale po to by wam pokazac jakim oslabieniem dla was bylyby dlugoterminowe kontuzje NAJWAZNIEJSZYCH graczy w zespole czyli w przypadku United Rooney i Ronaldo.



Jeszcze jedno-nie wierze ze to przypadek ze mamy tyle kontuzji co roku. Chyba nikt nie ma wiecej tak regularnie, co roku. Nie mowie o tych dluzszych bo to jzu albo pech (Cesc, Eduardo) albo po prostu kontuzjogeni szklani Rosicky i van Persie. Nie wiem czy sztab medyczny jest do dupy, czy cos nie tak z treningami, czy po prostu Wenger kupuje tyck technicznych grajkow ktorzy ciagle lapia drobne urazy w wyniku obciazen Premierlague. Nikt w tej lidze nie sprowadza tylu technicznych, watlych pilkarzy, w dodatku z zagranicy (choc Anglicy Walcott i Gibbs tez juz zlapali swoje urazy).
Byc moze nasz styl gry prowadzi do ostrej gry innych druyzn przeciwko nam i te przeciazenia skutkuja kontuzjami.

red85

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 28 lis 2009, 13:15

Pisze to nawet nie po to by wyjasnic brak sukcesow bo znalazloby sie duzo wiecej przyczyn niz kontuzje, ale po to by wam pokazac jakim oslabieniem dla was bylyby dlugoterminowe kontuzje NAJWAZNIEJSZYCH graczy w zespole czyli w przypadku United Rooney i Ronaldo.
Proszę pomińmy przykład Ronaldo, bo to jeden z najznakomitszych piłkarzy swojego pokolenia. Van Persiemu, czy nawet Cescowi "trochę" jednak do tego poziomu brakuje. Rooney zaś często się borykał w poprzednich latach z kontuzjami - miał kilka razy łamaną kość śródstopia. O innych grajkach już wspominałem.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 lis 2009, 13:26

red85 pisze:Twierdzę jedynie, że to komicznie wygląda, bo kontuzje to część gry.
Czyli jak wypada na pół roku jeden z lepszych piłkarzy, to co ? Mamy pisać, że nic się nie stało, że to część gry ?
red85 pisze:Nikt inny na tym forum tak nie płacze przy każdym urazie jak to robią co niektóre osoby w tym temacie. Ciągle słyszę o "połamanych", nawet jak ktoś sobie skręci kostkę, ciągle te lamenty jak zbliżają się mecze kadry.
pisze często że ktoś się "połamał", nawet gry ktoś dozna lekkiego urazu. Tyle tych kontuzji nas prześladuje, że już mi to w krew weszło i z rozpędu piszę o połamanych, mając na myśli tych, którzy nie zagrają w kolejnym meczu/meczach.
Naprawdę nie zauważyłeś w innych tematach narzekań na zgrupowania reprezentacji ? Myślałem, że odwiedzasz czasem temat Barcy. Swego czasu kibice Juve się licytowali z 'nami' w której ekipie jest więcej połamanych. Wczoraj, czy przedwczoraj kibic Evertonu narzekał na urazy, których jest sporo nie powiem i też kluczowych graczy. Tam oczywiście [w temacie Evertonu] z oczywistych względów tych narzekań jest mniej. Ale co ja na to poradzę ?
red85 pisze:U nas kontuzje niszczą drugi rok z rzędu Ferdinanda, zniszczyły Sahę, zniszczyły Neville'a. Mówi się trudno. Część gry.
I może tobie to nie przeszkadza - mi przeszkadza i podobnie jak ty masz prawo pisać, że ja narzekam na kontuzje, tak samo ja mogę sobie narzekać na urazy.

Nie wiem czego się spodziewasz. Na forum jest pewnie z 10 kibiców Arsenalu, mają przemilczeć fakt, że Robin wyleciał na 5 miesiecy ? Po to jest forum, żeby napisać co się na dany temat sądzi. Mi się ta sytuacja nie podoba, to i narzekam. Tobie urazy nie przeszkadzają, bo to część gry i dobrze, nie narzekaj.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 28 lis 2009, 14:27

red85 nie rozumiem jaki ty masz problem. Arsenal jak i JUVE mają gigantyczne problemy z kontuzjami i jest to powód do niezadowolenia. Owszem każdą drużynę spotykają kontuzję. Ale są też sytuacje ekstremalne. Np. Wiesz, że JUVE od powrotu z Serie B (a to już 3 sezon) nie miał jeszcze nigdy wszystkich zdrowych zawodników! W większości mowa tu o zawodnikach podstawowych (choć, kto ich tam wie czy są podstawowi przy takiej ilości urazów. Przykładowo teraz w JUVE jest spokój bo kontuzję są tylko 3 :lol: Inna sprawa, że tak śmiesznie złożyło, że to sami snajperzy i JUVE nie ostał się choć jeden zawodnik na tej pozycji i jeśli nie wydarzy się cud, to w najbliższym meczu na szpicy, albo zagra junior (Immobile) albo się na snajperze ustawi Del Piero :lol:
pisze często że ktoś się "połamał", nawet gry ktoś dozna lekkiego urazu.
Ja jak oglądam mecz zawsze przy kontuzjach krzyczę że piłkarzowi nogę urawali... nawet jak dostanie w baniaka :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”