
Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 29 maja 2006, 23:03
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 cze 2006, 15:10
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bobohawk » 02 cze 2006, 21:49
Bobohawk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 02 cze 2006, 21:57
To bylo naprawde glupie, ale ja w tym widze pozytywBobohawk pisze: Szkoda trochę tego zachowania kibiców w Chorzowie
Hmmm. Ja tam do Rasiaka nic nie mam, oby strzelil a co chodzi o Kuszczaka to cie nie rozumieBobohawk pisze:Mam nadzieję, że teraz wszyscy bez względu na to czy będzie to Rasiak czy Kuszczak będą z całych sił kibicować Polsce.
guru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bobohawk » 02 cze 2006, 22:04
To zależy, bo jak na razie z tego co widać to większość piłkarzy to rozzłościło. Właśnie wielu myśli, że gwizdy i wyzwiska wpływają dobrze na mobilizację. Właśnie, że tak nie jest, bo jeżeli właśni kibice nie chcą pomóc to kto? Dla kogo mają grać?guru pisze:o bylo naprawde glupie, ale ja w tym widze pozytyw Nasi pilkaze teraz musza cos udowodni, a dokladnie to ze mecz z Kolumbja to tylko wpadka Beda bardziej zdeterminowani.
Powiedz to tym kilkunastu tysiącam co byli na meczu z Kolumbią. Teraz na nim będzie ciążyła ogromna presja. Będzie myślał tylko o tym by nie popełnić błędu. Ma bardzo duży talent i niech go wykorzysta jak najlepiej. Jak już wspominałem, najważniejszy jest mecz pierwszy. Żeby nie było powtórki sprzed czterech lat, bo jak się skończyło to każdy wie. Tam też zaczynaliśmy od teoretycznie słabego rywala. Pełna koncentracja, nie dopuszczenie do zlekceważenia i danie z siebie wszystkiego. To jest klucz do sukcesu. Inaczej nic samo nie przyjdzie.guru pisze:a co chodzi o Kuszczaka to cie nie rozumie Bez przesady, uczy sie chlopak na bledach, drugiego takiego nie zrobi,
Bobohawk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 02 cze 2006, 22:13
Bobohawk pisze:To zależy, bo jak na razie z tego co widać to większość piłkarzy to rozzłościło. Właśnie wielu myśli, że gwizdy i wyzwiska wpływają dobrze na mobilizację. Właśnie, że tak nie jest, bo jeżeli właśni kibice nie chcą pomóc to kto? Dla kogo mają grać?
Oby nam dobrze wyszedl mecz z Chorwacja moze to im jakos przetlumaczy naszym kibicom ze to tylko wpadka, szczerze ja sie bardziej boje o naszych kibicow niz pilkazy, moga odstawic jeszcze wiekszy cyrk, miejmy nadzieje ze z tych z Chorzowa nie bedzieBobohawk pisze:Powiedz to tym kilkunastu tysiącam co byli na meczu z Kolumbią. Teraz na nim będzie ciążyła ogromna presja. Będzie myślał tylko o tym by nie popełnić błędu. Ma bardzo duży talent i niech go wykorzysta jak najlepiej.
guru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 02 cze 2006, 23:53
limansky
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 03 cze 2006, 8:41
piwus pisze:Przed nami okres niełatwy. Na przygotowania wydano ponad milion franków szwajcarskich, zapewniono treningi przy zamkniętych drzwiach, dla zbudowania morale w zespole sprowadzono na sparing szwajcarskiego czwartoligowca... na nic. Wszystko przekreślił mecz z Kolumbią
Sero

Post Wyświetl pojedynczy post autor: meecik_mks » 03 cze 2006, 9:33
Sero pisze:Do ataku wchodzi Irek Ieleń, natomiast boisko opuszcza Kosa i na prawą stronę przenosi się Ebi. Piwus napisałeś, że forma kadry uzależniona jest od formy Żurawia, ale myślę, że gdy prawdziwą szanse dostanie Ieleń to pokaże na co go stać.
Sero pisze:Z Kostaryką zagramy albo o awans albo ... o nic. Jeśli przegramy dwa pierwsze mecze to powtórzy się Korea w ostatnim meczu z USA gdzie graliśmy o honor.
meecik_mks
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 cze 2006, 9:59
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 03 cze 2006, 10:00
tego tez bym nie chcial..ale wlasnie boje sie powtorki z rozrywki... a to moze byc tylko i wylacznie wina naszej psychiki...wtedy na mecz USA wychodzilismy bez presji..i naprawde zagralismy ladna pilke...ogrywajac ich 3-1... to nie byla wina tych 5 rezerwowych...tylko to ze nie bylo juz ciezaru spoczywajacego na ich barkach..grali poprostu bez presji...Sero pisze:Jeśli przegramy dwa pierwsze mecze to powtórzy się Korea w ostatnim meczu z USA gdzie graliśmy o honor.
dzieciol
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 03 cze 2006, 10:29
dzieciol31 pisze:a to moze byc tylko i wylacznie wina naszej psychiki...wtedy na mecz USA wychodzilismy bez presji..i naprawde zagralismy ladna pilke...ogrywajac ich 3-1... to nie byla wina tych 5 rezerwowych...tylko to ze nie bylo juz ciezaru spoczywajacego na ich barkach..grali poprostu bez presji...
Niggaz pisze:No i chcę Kuszczaka na bramce.
Sero

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 03 cze 2006, 10:38
...ja slyszalem ze w szpitalu powiedzieli ze z jego reka jest wszystko oki!!! ze nie ma sie czym przejowac, i ze pewnie zagra dzis z calym zaangazowaniem...w koncy dla niego ten mecz jest wazny..poniekad on zadecydyje o wyborze numero uno:)Sero pisze:Boruc kontuzjowany, więc może nawet w całym meczu zagra Tomek.
dzieciol
Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 03 cze 2006, 16:02
brylancik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 03 cze 2006, 16:05
Corinthians
Wróć do „Piłka nożna na świecie”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio