naszej klasie troche brakuje do facebooka zreszta - oba serwisy jak dla mnie nie sa jakies super. ogolnoswiatowe web 2.0 to jeden wielki galimatias, wole krajowe, typu grono np.
wiesz, nie wydaje mi sie, zeby dzieciaki nie wiedzialy jak sie gra w noge po obejrzeniu spotu nike. dla nich pilkarze pokroju Fabregasa sa idolami, ktorzy potrafia wszystko, wiec gosc, ktory strzela bramke plonaca pilka zamienia sie w jakiegos superbohatera, a lepiej zeby byl nim realny pilkarz niz ...
'Prawdziwi kibice' maja to do siebie, ze tez kiedys byli malolatami :] Nie sądzę, żeby spoty z piłkarzami nastawione na zwrócenie uwagi robiły dzieciakom pranie mózgu, chyba że już kompletnym tepakom. Kazdy kibic wie, komu i dlaczego kibicuje i nie wiem, czemu uważasz, że akurat ty masz prawo ...