Ja przez gg poznałem koleżanke z Bordeaux - czyli tam gdzie gra moja ukochana drużyna Girondins. Jej mąż chodzi na mecze GB a i ona sie interesuje tym. Nawet sie zna kobiecina. Niedawno powiedziała mi ze pojdzie do klubu i powie zeby mi przysyłali co jakiś czas jakieś gadzety czy reklamówki klubu ...