Sytuacja patowa. Legia totalnie między młotem a kowadłem - z jednej strony robi wszystko, żeby nie sprowokować wojewody (który może zamknąć z byle powodu jak przed rokiem nawet cały stadion, a to spore straty), a z drugiej żeby nie popadać w kolejny konflikt z fanatykami. Na dłuższą metę tak się nie ...