Oj tak, we Włoszech panuje zupełnie inna kultura i etykieta. TO, co w Polsce po ludzku nie wypada, tam jest wykorzystywane bez żadnego zająknięcia. SŁABE.
Ile jeszcze trzeba będzie czekać na następny klasyk? Oszeleć można. Najlepszy, jaki pamiętam z ostatnich lat, to ten z sezonu 2013/14 - 4:3 dla Barcelony.