Oczywiście, że chcesz, dokładnie o to Ci chodzi.
Nigdy nie przepadałem za Messim, nie lubie Barcelony, ale oglądam te mistrzostwa i widzę Messiego w wieku 39 lat będącego liderem w sposób jaki rzadko się widzi, jemu bezgranicznie ufa każdy w tym zespole. Ci gracze są w niego zapatrzeni, oddali by rękę, a przynajmniej po palcu za niego. To jest imponujące. Do tego gość sportowo dowozi, strzela, asystuje, kreuje, momentami jest mózgiem każdej operacji ofensywnej zespołu. Do tego to co mi najbardziej imponuje na tym turnieju to ta niesamowita świadomość Messiego, że w wieku 39 lat już ma ograniczenia i musi grać maksymalnie inteligentnie i wręcz idealnie zrozumiał jak to zrobić. Kompletnie mnie nie dziwi, praktycznie każde zagranie Messiego jest chwalone, bo jesteśmy świadkami jak GOAT w wieku 39 lat jest na drodze do obrony MŚ, czy się uda zobaczymy, ale z całego serduszka mu tego życzę.
Cała ta Twoja krucjata anty Messi i Argentyna to moim skromnym zdaniem klasyczny ból dupska pisząc wprost. Bo ja rozumiem, że można kogoś nie lubić, ale tutaj jak czytam co piszesz w tym temacie, to już momentami mam wrażenie, że to jest mocno niezdrowe, jakbyś delikatnie zbyt mocno się wkręcił.









