Czyli atmosfera jestGrzegorz Krychowiak gra w kadrze z dziesiątką, niedawno był kapitanem Sevilli. Szykuje się kolejna wojna o opaskę w kadrze?
- Zastanawiam się, kto mu tę dychę dał. Wszyscy się nad tym zastanawiamy. Śmiejemy się, że dla niego maksymalny numer to sześć, wyżej iść nie powinien.



