Mikusinski pisze:A więc sezon zaingurowaliśmy zwycięstwem, jednak bardzo wymęczony i fuksiarskim. Wigan zasłużyło na remis, ponieważ od pierwszych minut spotkania atakowało. A losy meczu się dopiero odmienily, jak w 59 minucie Jose wprowadził Hernana Crespo. W 93 min. spotkania fenomenalnie uderzył i pokonał ostatecznie bramkarza Wigan Pollitta. To powinno dać poważnie do myślenia Mourinho, aby w końcu wystawiał Argentyńczyka.
nie możemy zapomnieć oczywiście o poprzeczce po strzale jednego z zawodników Wingan to i tej sytacji z 92 minuty gdzie praktycznie 3 zawodników biegło na jednego obrońce Chelsea jedna tuż za plecami Wigan ruszyła szaleńcza pogoń i to ich chyba tylko uratowało od utraty bramki ... a o strzale Crespo nie trzeba nic pisać poprostu rewelka ....


