Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: maxskr » 29 lis 2015, 14:44

Morrow pisze:Z LVG sytuacja jest taka, że on buduje podstawy pod dobre drużyny ale na tym się jego rola kończy.
Wygląda na to, że i w MU ta historia się powtarza. Niepokoi szczególnie to, że i te "legendy" o psującej się w pewnym momencie chemii wydają się ostatnio ziszczać na Old Trafford. Wymienić tylko szopkę z DDG, Valdesem, teraz pojawiały się jakieś newsy o anonimowym piłkarzu, który się żali, że u Holendra może pokazać tylko połowę swoich umiejętności, czy o niezadowolonym Giggsie w kwestii Wilsona. Najgorsze, że wcale nie wiadomo w jakim kierunku podąża ten zespół pod kierownictwem van Gaala, a jakiejś nagłej odmiany stylu na plus nie sposób się spodziewać. Wydaje się też, że prawdopodobne będzie wypełnienie kontraktu do końca, chyba że wyniki w lidze zaczną wyglądać jak za Moyesa. Choć odpadnięcie z LM może być wielkim ciosem dla van Gaala i tu usprawiedliwień żadnych nie będzie. Perspektywa lepszych czasów przy następcach Holendra może budzić jakąś nadzieję, ale schodząc na ziemię i wracając do tego co jest, piłka nożna, która dla oglądających powinna być rozrywką niestety od pewnego czasu traci w Manchesterze ten walor.

Najbardziej bym chciał, żeby potem stery objął ktoś związany z zespołem i naturalną kandydaturą jest oczywiście Giggs. Z tym, że takie romantyczne historie czasem boleśnie zderzają się z rzeczywistością i może jednak lepiej postawić na kogoś, kto już osiągnął sukcesy jako trener. Wolałbym oglądać na OT inną piłkę niż tę charakterystyczną dla klubów Guardioli, choć warsztatu odmówić mu nie można i pewnie można by wówczas liczyć na sukcesy.

Wróć do „Anglia”