Pewnie, że tak. Na ten moment jedynym nominalnym napastnikiem jest Martial (Rooneya celowo przemilczę, gdyż jego formę wszyscy znają). Jeżeli on wypadnie, to kim mamy straszyć? Nieopierzonym Wilsonem? Fellainim? Oczywistą oczywistością dla mnie jest zakup napastnika, chociażby po to żeby przejść na grę dwójką napastników, co mogłoby rozwiązać nasze problemy z atakiem. Wierzę, że problemem nie jest Van Gaal, a brak odpowiedniego zasobu ludzkiego. Nie jestem zwolennikiem zakupu na hurra, aczkolwiek jestem za zakupem kogoś do ataku, gorzej tylko, że w zimowym okienku ciężko będzie wyrwać jakiegoś sensownego napastnika.futbolowa pisze:A naprawdę wierzysz, że nowe nazwisko w ataku wszystko zmieni?Arwin pisze:A tam, przesadzacie. Zawsze mogliśmy grać jak Chelsea i być w drugiej połówce tabeli. Ja tam w LVG wierzę, poczekam jeszcze do styczniowego okienka, może akurat wymyśli jakaś opcję do ataku, która sprawi, że zaczniemy grać na miarę potencjału. Aczkolwiek jeżeli po sezonie nadal będzie taka bryndza to trzeba będzie zastanowić się czy ostatni rok Ludwiczka ma w ogóle sens. Cierpliwości więcej



