Nie wiem jak gdzie indziej, ale tu, czy tematach które ja czytam, widzę inną opinię na ten temat. Oni nie odpuszczają, oni mają nakazane tak grać, a jak próbują czegoś innego, to dostają kary, albo ochrzany od trenera. Mają powiązane nogi, choćby co do gry kombinacyjnej, czy samego rozpoczęcia ataku. Nie ma realnie szybkich kontr, tzn. przynajmniej jeden zawodnik musi spowolnić grę na kilka sekund.Bassu pisze:ale - jakoś mi się nie chce wierzyć, że ktoś te mecze odpuszcza, że nie ma szacunku do trenera i te wszystkie medialne pierdy.
Wczoraj zagrali lepiej, ale też trzeba zauważyć, że same strzały często były po prostu nerwowe, jakby zawodnik nie myślał o stworzeniu sobie pozycji tylko uparcie wypatrywał partnerów do gry, albo też po prostu strzały z czystej frustracji na zasadzie "Pieprzę, walę na pałę". Stąd IMO ta niecelność. Dochodzi do tego jeszcze jedna rzecz - jeśli przez kolejne mecze ci piłkarze nie mieli okazji do takich strzałów, to zwyczajnie stracili regularność.



