Wszystkim czujących się pokrzywdzonymi przez moderatorskie decyzje, radzę by zaczęli sie utożsamiać z Johnem Coffey z "Zielonej Mili" i stulili uszy po sobie. Bo takie wypowiedzi jak powyzsza przestały mnie śmiszyć. Masz jakiejś wątpliwości? To podaj rzeczowe argumenty albo płacz w poduszkę. Dziękuję.infernus pisze:Siła złego na jednego...



