Na razie zmajstrowałam:fieldy pisze: Licze na fotki, jak już coś zmajstrujesz

A tak serio - dzięki za linka, muszę się w to zagłębić. Bardzo mnie ten szynkowar od dłuższego czasu intrygował. Marcin kupuje dużo wędlin i wiecznie jest tak, że po paru dniach są już tak obleśne, że nawet brzydzę się ich dotykać [jem i tak bardzo rzadko]. Ale my, to jak my - chciałabym, żeby Zośka mogła jeść sprawdzone, dobre wędliny, a nie jakieś gówno z listą składników dłuższą niż moje ściągi z chemii.


