Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: blackmore » 09 gru 2015, 0:04

Zastanówmy się, czy obecnie przeżywamy epokę w tym sporcie, gdy jest miejsce dla trenera na lata. Takie cztery sezony to już jest coś (np. Klopp, Guardiola). Jak słyszę o pogłoskach, że Mourinho miałby wrócić do Interu, czy Realu, to łapię się za głowę. Zresztą powrót Portugalczyka na Stamford Bridge już wiele mówi. Za chwilę nie tylko piłkarzy będą dotyczyć liczne przetasowania, lecz także trenerów. Nim się obejrzymy, to każdy wielki trener poprowadzi każdy wielki klub i to w relatywnie krótkim odstępie czasowym. To już nie te czasy, gdy mieliśmy Fergusona, Wengera, Lippiego, Hitzfelda, Ancelottiego pracujących na dłuższą metę w jednym zespole. Potwierdzeniem jest brak cierpliwości u samych fanów danej drużyny. Na początku sezonu w temacie Juventusu zwalniano Allegriego, chociaż dopiero co wprowadził ich do finału Ligi Mistrzów. Pellegrini raz nie zdobył mistrzostwa i już go chciano po sezonie pożegnać. Beníteza nikt w Madrycie sobie nie życzył, ale mimo wszystko przyszły Gran Derby, pierwsze poważniejsze potknięcie i dalej nikt o przyszłości z tym trenerem nie myśli. Możliwe, że na Old Trafford trafi się manager, który osiągnie jakiś sukces, ale nie zdziwię się, jeśli przy jakiejś sezonowej klęsce, natychmiast pojawiłyby się głosy, aby go pożegnać.

Wróć do „Anglia”