Gówno mnie obchodzi kto za niego. Niech będzie Giggs. I już startować do najlepszych. Pulpet Ancelotti, Pep. Ale po prostu po czymś takim jako szanujący się klub trzeba po półtora roku i wydaniu milionów funtów Holendra wypierdolić. Tyle dla czystych zasad. Król Fergie też odpadał w grupie, ale był pomysł i wiadomo, że za rok będzie już wspaniale. Ani w 2005 roku ani w 2012 nie miałem co do tego wątpliwości.
Jedyny na tym forum nie byłem zwolennikiem jego zatrudnienie.Pisałem, że za dużo wpadek ma koleś by mu powierzać stery w tak delikatnym momencie. Mleko rozlane.
O tym, że Fergie jest królem, najwybitniejszym szkoleniowcem w historii futbolu pisałem już jak odchodził, a nawet w trakcie jego pracy i że Ci co się śmieją z tych moich stwierdzeń jeszcze bardziej po jego odejściu się o tym przekonają jeszcze bardziej. Niestety bardzo nie chciał, żeby po jego odejściu stało się to co Busbym mówił, że tego dopilnuje, ale nie udało się.
Do dziś nie mogę pojąć jak w momencie gdy tak się dobrze złożyło, że jak on odchodził na rynku byli tacy goście jak Guardiola czy Mou można było wybrać Moyes'a. W pale mi się to nie mieści. Trzeba było walczyć o jednego albo drugiego jak lew. Nie ma co wracać. Patrzeć w przód i brać fachowca pełną gębą.



