Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14440
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: futbolowa » 09 gru 2015, 6:07

Kamil232 pisze:Gówno mnie obchodzi kto za niego. Niech będzie Giggs. I już startować do najlepszych. Pulpet Ancelotti, Pep. Ale po prostu po czymś takim jako szanujący się klub trzeba po półtora roku i wydaniu milionów funtów Holendra wypierdolić.
Nigdy nie byłam zwolenniczką nerwowych ruchów i nawet Moyesowi dawałam kredyt zaufania, mając w pamięci, jak wyglądały pierwsze lata Fergusona, ale - bez kitu - na LVG nie da się już patrzeć. Czy on w ogóle kiedyś ruszył dupę z ławki i zadziałał coś przy linii? No nie wiem, chociażby rozdarł się na zawodników albo powiedział parę słów sędziemu? Czy tylko wykłada chłopakom potajemnie swoją filozofię, pieprzy farmazony na konferencjach prasowych i na tym jego rola się kończy?

O wczorajszym składzie i roszadach w trakcie spotkania wypowiadać się nie będę, bo każdy widział tę daremność :pogrzeb:

Wróć do „Anglia”