Chelsea FC (zbiorczy)

Mikusinski
Grafomańskie harakiri
Posty: 1783
Rejestracja: 09 lis 2004, 18:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tam gdzie siarkowy leży gród, tam Mielec znalazł grób.....
Kontakt:

Post autor: Mikusinski » 15 sie 2005, 9:44

Najbardziej po wczorajszym meczu żal mi było kibiców Wigan :cry: Wcześniej zadowoleni bo zdobywają bardzo ważny punkt z Chelsea, a po bramce Crespo wszyscy mieli ręce na głowie lub twarze zakryte dłońmi. Sam Jose byl bardzo zdenerwowany po meczu z Wigan.
Gdyby ktoś chciał dzisiaj zrozumieć nasz system gry, nie byłbym w stanie, bo systemu w ogóle nie było."

,,Lewy pomocnik grał w środku, prawy pomocnik grał w środku, napastnik grał z lewej, pomocnicy grali w jednej linii, nikt nie grał w różnych liniach. To było zbyt złe, żeby być prawdą !!!"

,,W drugiej połowie poprawiliśmy się od pierwszej minuty, graliśmy trójką obrońców co było ryzykiem, ale także ryzykiem, które byliśmy zmuszeni podjąć."

,,Bramka była wspaniała i niesamowita, ale na 3 punkty dzisiaj nie zasłużyliśmy."

Mourinho nie chciał krytykować konkretnych piłkarzy, także tych, których ściągnął w przerwie (Robben i Gudjohnsen). Zamiast tego powiedział:

,,Winię siebie, winię ich, winię wszystkich innych. Jesteśmy na jednej łodzi, razem zdobywamy mistrzostwo, razem przegrywamy i razem stajemy się lepsi."

,,Wydaje mi się, że dzisiejszy mecz był dla nas dobrą lekcją. Normalnie, przegrywa się mecze, żeby się obudzić. My dzisiaj mieliśmy okazję obudzić się bez straty punktów."

,,Wiedzieliśmy o Wigan wszystko. Byliśmy dobrze przygotowani i miałem nadzieję, że moi piłkarze też są odpowiednio przygotowani, bo przez ten tydzień świetnie pracowaliśmy."

Jose postanowił jednak kilku piłkarzy wyróżnić:

,,Nie zasłużyliśmy na porażkę, bo mój bramkarz, moja obrona, Makelele i Frank Lampard bardzo ciężko walczyli żebyśmy nie stracili bramki."

,,W drugiej połowie obronie było wyjątkowo ciężko bo graliśmy tylko trójką, oni mieli dużo miejsca i obrońcom trudno było dogonić takich piłkarzy jak Camara i Roberts."

,,Mieliśmy trochę szczęścia gdy ktoś od nich trafił w poprzeczkę, ale nie zasłużyliśmy na utratę bramki. Ale z drugiej strony, żeby wygrać trzeba grać lepiej, a pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo słaba."

,,Ani przez chwilę nie kontrolowaliśmy gry, nie byliśmy w posiadaniu piłki, a gracze nie grali na swoich pozycjach."

Zaraz po bramce Crespo, Jose podszedł do trenera Wigan, czemu ?

,,Powiedziałem mu, że to niesprawiedliwe. W takiej chwili nie można już nic zrobić. Bramka jest i to niesamowita, a punkty lądują na naszym koncie. W tym momencie mecz się kończy. Powiedziałem mu tylko to co już wiedział - wynik był dla nich niesprawiedliwy."

Na zakończenie ciekawe wnioski:

,,Musimy grać lepiej niż w ubiegłym sezonie, ale normalnie gramy lepiej niż dzisiaj."

,,Nie mogę sobie przypomnieć takiego meczu w naszym wykonaniu, w ubiegłym sezonie. Może Birmingham 0:1 Chelsea, kiedy wygraliśmy po szczęśliwym strzale Joe Cole'a na 10-15 minut przed końcem."

,,To był podobny mecz. Po nim byliśmy bardzo silni. Mecz z Birmingham to był także nasz pierwszy wyjazdowy mecz sezonu, więc może to dobry znak..."


POZDRO

Wróć do „Anglia”