W futbolu wszystko może się bardzo szybko zmienić, więc trudno przewidywać co będzie za kilka miesięcy, ale taka opcja (tj. przedłużenie umowy) jest ponoć brana pod uwagę. Lui cieszy się (jeszcze) sporym zaufaniem ze strony sterników United i już niebawem dostanie znowu pokaźną kasę na transfery.Nawet tak nie bluźnij! LVG zapowiadał przecież, że odchodzi w 2017 na emeryturę, więc raczej nowy kontrakt nie wchodzi w grę, chyba że chodzi jedynie o wyższe zarobki, nie przedłużanie pracy (co i tak byłoby bluźnierstwem, ten bufon na nic takiego nie zasługuje).
Czarny. Ja po prostu nie widzę potrzeby wyładowywania się. Wczorajszy występ wcale mnie jakoś nie zdziwił. Zagraliśmy bowiem całkiem dobre zawody, a biorąc pod uwagę ilość kontuzji to naprawdę wyglądało to co najmniej przyzwoicie. Największe pretensje mam o spotkanie z PSV, a w zasadzie o kompromitującą drugą połowę. To był koszmar.
Odpadamy z LM, szkoda, ale i tak jesteśmy lata świetle za czołówką, więc jakoś mi tego nie jest żal. Od początku priorytetem wydawała się liga i tu liczę, że niebawem zanotujemy spora poprawę. W grudniu przecież czeka nas maraton, więc okazji do pokazania się z dobrej strony będzie sporo. Tyle tylko, że na razie sporo jest urazów, więc jestem ciekaw jak sobie z tym poradzi Holender.
Kończąc zmiana trenera jest na obecną chwilę nierealna, więc nie widzę aby na ten temat debatować i wkurwiać się na taki stan rzeczy. Dostrzegam błędy Luiego (największym było w moim odczuciu nadmierne zaufanie Roo, ale to temat, który był wałkowany, więc nie ma sensu co wracać), ale wcale nie uważam, że jest tak źle. De facto jeden, dwóch kreatywnych zawodników mogą sprawić, że ta drużyna będzie wyglądała dwie klasy lepiej. Przede wszystkim potrzebujemy kogoś na "10" i mam nadzieję, że w końcu zrozumiemy, że opieranie drużyny na Roo to największy jej problem.


