Słucham sobie relację w radiu talksport i co chwila słyszę podekscytowanego komentatora: "Muray !!" "Gosling !!!"
Na 15 min. przed końcem Jest 2-1 dla Bournemouth. Jeśli nie uda się zdobyć chociaż jednego punktu, to czarne chmury mogą się zebrać nad van Gaalem.



