1)Tak na poważnie...Czy ktoś widząc skład wierzył w zwycięstwo? Bo osobiście obawiałem się, że będziemy świadkami podobnego meczu jak kiedyś z Fulham (za Fergusona), kiedy wypadła nam niemal cała linia obrony i dostaliśmy strasznie w palnik.
2)Fatalna sytuacja kadrowa, co nie rokuje dobrze na przyszłość.
3)Jak długo jeszcze będzie płacz za Hernandezem? Jaki to ma sens? Powtórzę się raz jeszcze. U nas od lat nie grał dobrze i zapewne gdyby został byłoby podobnie. Nie miałby szans złapać tej pewności. Niech mu się wiedzie, ale u nas na dłuższą metę się po prostu nie sprawdził.
4)Zmiany dziwaczne.
5)Tylko nie Carlo. Nie po to dajemy teraz szanse młodym, aby przyszedł ktoś, kto ma na nich zupełnie wyjebane. Chyba, że ktoś mnie wyprowadzi z błędu i przypomni szereg młodych zawodników, których Włoch wprowadził do powaznej piłki...


