Rubio byłby kozakiem gdyby umiał umieszczać piłkę w koszu, bez tego ciężko przynależeć do najlepszych, szczególnie dziś. Szkoda cholerna bo poza tym jest niesamowicie przyjemny w odbiorze a swoją obroną i rozgrywaniem potrafi nawet zniwelować rzutowe kalectwo.
Ciekaw jestem jakie będą kursy na jakiś olbrzymi pogrom w najbliższym meczu GSW z Bucks, Warriors trochę wzięli do siebie ostatnią porażkę a raczej sposób w jaki ją świętowała część graczy Bucks


