A co tu rozwijać? Wynik mówił sam za siebie a i gra nikogo nie zachwycała, bo pressing Rayo zdecydowanie chłopakom się nie podobał. Wiadomo, że Rayo przy swoim potencjale to taktyczni samobójcy, co pokazał pierwszy gol, ale przy równych siłach Rayo dalej częściej byłoby przy piłce i jeśli wytrzymaliby kondycyjnie z tą presją na obrońców Realu to na pewno byłoby ciekawie.emski pisze:Rozwiniesz proszę ten kabaret?



