Ze spraw osobistych to największe wspomnienia są z urlopem w Hiszpanii, w Polanicy Zdrój i Niemczech, przeprowadzka i mecz Lechii z Juve. Poza tym chyba nic spektakularnego się nie wydarzyło. Ewentualnie mógłbym dodać fakt, że praktycznie w jednym czasie zaciążyło pięć żon moich bliskich znajomych że stałej ekipy


