Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14467
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2196
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: futbolowa » 25 gru 2015, 0:25

cloner pisze:Dziękuję. Na szczęście każdy je to, co mu smakuje. A żeby przełknąć kaszę musiałbym dolać tam masę sosu lub w ostateczności keczup.
Oj tam, to jeszcze zależy jaką kaszę :D Ja np. gryczanej nienawidzę, ale już jęczmienną kupuję tonami. Świetna jest kasza bulgur - daj jej kiedyś szansę :) Znam paru takich antyfanów kasz, co jednak w bulgur się rozsmakowali.

Ale oczywiście zgadzam się z Twoją ogólną konkluzją - każdy powinien jeść tak jak lubi i nie wciskać sobie nic na siłę. Warto jednak nowe smaki odkrywać i próbować :)
Magnum pisze:Ja między pracą a zajęciami jem kanapki, a obiad jemy tradycyjnie jak się je w USA, 18-19.
A, to chyba dlatego mam wiecznie problem ze zrozumieniem, czy 'dinner' to obiad, czy jednak kolacja :D

Wróć do „Hyde Park”