Morrow pisze:Ci od City tacy agresywni.
Wygrywałem,ale wkroczyła moja małżonka i teściowa i odpuściliśmy na całe szczęście.Dziś pogadaliśmy i wszystko wyjaśnione.Ani ja,ani szwagier nie chowamy urazy.Morrow pisze:Mam nadzieję, że nie zrobiłeś nam wstydu i wygrałeś chociaż ze szwagrem
DziękiMorrow pisze:No i oczywiście gratulacje drugiej pociechy
Tej wigilijnej nie pamiętam,podobnie jak reszta.Są tylko urwane fragmenty,więc ciężko się ustosunkować.Konkurent ma podobnie jak i jedyny świadek(jedyny,który przyznaje się do bycia przy całym incydencie).A ze szwagrem to w sumie o głupotę:obudził mi dziecko,więc postanowiłem wymierzyć sprawiedliwośćEnJoy pisze:Z jakiej okazji te bojki ?O polityke po alkoholu poszlo czy co ?
EDIT:
piotrcies



