elguaje, znaczy sięj1mmy pisze:bartek autobus
Przeżyłem te święta. Momentami było słabo, ze względu na zachodzące zmiany w życiu. Ale ogólnie pozytywnie, dużo mordek odwiedziłem, samogonem z Podlasia się podleczyłem, oraz stare kontakty odnowiłem.. Oprócz tego, premiera teledysku. Straszne gówno z tego wyszło, ale to nie ważne.
I nareszcie trochę przetrzeźwiałem.



