Re: O futbolu na luzie...

Pinkerton
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 27 gru 2015, 22:24
Reputacja: 0

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: Pinkerton » 28 gru 2015, 13:57

Rezus pisze:Mi się bardziej podobają osiągnięcia Paolo Maldiniego.
Mi chyba również i generalnie dobrze jest widzieć Paolo tak wysoko bo to prawdziwa legenda, ale pisałem tylko i wyłącznie o ilości trofeów.

Zresztą nawet jeżeli spojrzymy na ich jakość oraz jakość gry samego zawodnika (wracamy naturalnie do Alvesa) na przestrzeniu ustalonego okresu czasu to nijak nie widzę możliwości pominięcia go w zestawieniu. Olbrzymi błąd moim zdaniem.
fieldy pisze:Mnie najbardziej razi Zizou na 3 miesjcu. Fajny piłkarz, świetnie się go oglądało, nawygrywał się w karierze, grał w największych klubach, no ale jakby popatrzeć na statsy to blado to wyglądało. Udał mu się finał MŚ w 98 przede wszystkim, nawet we wcześniejszych rundach nie wymiatał jakoś specjalnie... naprawdę znaleźliby się lepsi na pozycję tuż za dwoma cyborgami
Zgadzam się :) Zizou świetnie się oglądało, ale wydaje się mieć opinię trochę nieprzystającą do rzeczywistych osiągnięć. Widziałbym go wysoko, ale na pewno nie jako trzeciego piłkarza tego okresu.

Podobnież Vieira > Makelele, ale to wszystko jest o kant dupy potłuc jeżeli nie ustalimy jakichś kryteriów porównawczych. Nawet upraszczając sobie sprawę do wybierania pomiędzy jednym zawodnikiem a drugim, jakie kryteria powinniśmy brać pod uwagę? Na pewno szeroko pojęty skillset, trofea i tzw. longevity. Ja osobiście wyżej sobie cenię właśnie wysoką formę przez wiele lat aniżeli lepszy, ale krótszy okres szczytowej dyspozycji.

Kogo mi jeszcze brakuje na pierwszy rzut oka? Zanetti i Deschamps chociaż musiałbym sprawdzić dobrze lata czy przypadkiem wybrany okres nie ucina im trochę kariery.

Jest Barthez a nie ma Schmeichela?

Wróć do „Piłka nożna na świecie”