Słabe to. Stać Cię na więcej.MazurXIII pisze:A tak na serio - abstrahując od braku dystansu do siebie etc. - trzeba być ślepym by nie widzieć tej klątwy cyfry 4. Jak zaczniesz się jej doszukiwać i wiązać z Arsenalem - zaczyna być na prawdę pysznie. Przykład Viery. Ostatni raz Kanonierzy odnosili poważniejsze sukcesy z Vierią w składzie. Chłop nosił na plecach nr 4! Przypadek? Nie sądzę! Zapraszam do zabawy ^^



