Tak samo jest z Paulem Clementem, obecnym managerem Derby, który wiele czerpał od Ancelottiego. W tym sezonie oglądałem ten zespół trzykrotnie i poza spotkaniem z Bristol, w którym to goście dominowali, Barany potrafią pokazać kawałek niezłej piłki. Myślę, że może to wynikać z tego, że z jednej strony bazują na ogranych zawodnikach, wszak blok defensywny tworzą sami wyżeracze, jak Keogh, Forsyth, czy Buxton (jest jeszcze młody Christie, ale z tego, co widziałem, większa przydatność z jego gry jest w ofensywie. Wykazuje dynamikę, dobre, mocne dośrodkowanie, nic dziwnego, że trafił do reprezentacji), a z drugiej na Pride Park Stadium sprowadzono zawodników z bagażem doświadczenia w Premier League, jak Weimann (pozdrowienia dla fieldyego od Aston Villi), Darren Bent (ponownie), B. Johnson, czy solidny golkiper Carson. Taka mieszanka na razie funkcjonuje bardzo dobrze, a i młodsi zawodnicy zbierają świetne noty. Wspomniałem o Christiem, ale często doceniany jest także Butterfield, którego przez krótki okres mogliśmy podziwiać w Premier League.EnJoy pisze:On chyba w Realu był asystentem,
Nom, ten pierwszy sezon był na przetarcie, ale w drugim przez długi okres grali najlepiej (ta ich żelazna defensywa!). Myślę, że na koniec sezonu zabrakło kondycji i jednak na psychice odbiło się to, że nie udało się awansować bezpośrednio.fieldy pisze:Boro za Karanki bardzo fajnie wygląda.
Poza tym warto zwrócić na jedno. Przed tym sezonem z klubu odeszli Omeruo, Bamford oraz Whitehead, czyli kluczowi gracze z zeszłej edycji rozgrywek. Karance to nie przeszkodziło w podtrzymaniu (a może i ulepszeniu) świetnej dyspozycji Middlesbrough.



