Z Holandią to ostatni mecz rozegraliśmy za Engela.Kryszałowicz,Olisadebe a po drugiej stronie piłkarze,którzy przychodzą mi na myśl gdy pada hasło:" Holandia". Czyli Kluivert,De Boer,Van der Sar...można znaleźć na YT.
Wtedy to była mocna paczka chociaż bez spektakularnych sukcesów.A teraz?W ogromnym kryzysie.Szyld jest.Kilku grajków na niezłym poziomie...ale brakuje im trenera z wizją.Chociażby van Gaal'a z MŚw2014.
Pomarudzę sobie.
Wolałbym Włochy.Niby mamy Zbigniewa Bońka.Niby loty Warszawa-Rzym i Rzym-Warszawa.I te legendarne kontakty Bońka...a z Włochami ostatni raz to za Smudy było.2011 rok.Pamiętacie jeszcze?Bez orła na piersi,Błaszczykowski karniaka nie strzela Buffonowi(wyczuł go skubany).I to jest poważny przeciwnik a nie Holandia nie wiadomo z kim na ławce i na boisku.



