Moja dziewczyna ma bardzo podobnie jak Twój mąż futbolowa, w ostatnim czasie mogłaby spędzać czas tylko i wyłącznie ze mną. Do pewnego momentu mi się to podobało, ale teraz jak wspomniałem zaczyna trochę meczyć. Ostatnio była tam ze 2-3 razy z jakąś koleżanką na piwie czy pizzy, a tak to oprócz świąt raczej woli spędzać czas ze mną (w święta praktycznie widzieliśmy się w wigilie 15min i w 2 dzień świąt wieczorem). Ja mam to, że jakbyły wyjazdy to (na szczęście) nie ma zamiaru jeździć, miałem weekend gdzie w pt miałem wigilie w Poznaniu, w sb mecz w Gdańsku więc mnie cały weekend nie było, a tak poza tym to własnie cały czas w Krakowie więc bardzo dużo czasu spędzamy ze sobą. Zobaczymy w jakim kierunku to pójdzie



