Spoiler:
lukas_k pisze:Wiecie co mi moja "zajebista dziewczyna" dzisiaj napisała? Rozmawialiśmy, mówiła, że jest lekko chora, więc najprawdopodobniej Sylwestra spędzi w łóżku w domu pełnym ludzi. Więc zapytałem jej dlaczego w pełnym domu (bo jednak będzie rodzina i ktoś tam) i skoro tak to co z naszym wieczorem? A ona mi odpisała, że "w sumie to i tak miał być tylko żart xd". Wk... się niesamowicie, ale odpisałem tylko "aha, ok" po czym dostałem odpowiedź, że głupio wyszło i myślała, że wiem, że to był żart. Nosiło mnie, żeby jej napisać, że mam nadzieję, że dobrze się bawiła, ale ostatecznie zgasiłem okno rozmowy. Nawet głupiego "przepraszam" mi nie napisała.
Ku..., rzeczywiście to było takie śmieszne? Dlaczego nie powiedziała mi tego wczoraj skoro wysłałem jej zdjęcie zakupów na wieczór? Gdybym się nie zapytał to ona by mi tego nie powiedziała, pewnie w Sylwestra pod jej domem bym się dowiedział. Gdybym to ja tak zrobił to wyszedłbym na największego ch... jaki istnieje na świecie. Pierd..., wcześniej też była taka akcja, że chciałem się z nią umówić to mi powiedziała, że nie wie czy będzie miała czas, a po 2 h dostałem wiadomość na grupie naszych znajomych czy każdemu pasuje ten termin na piwo (ten sam termin proponowałem jej na spotkanie) i jako pierwsza odpowiedziała, że tak, pasuje jej. Nie poruszałem tego tematu, ale widać, że chyba ona po prostu taka jest. I to właśnie najbardziej boli, bo człowiek się zabuja i za chwilę ktoś Cię tak traktuje... To już lepiej by mi powiedziała: człowieku, daj sobie spokój, nic z tego nie będzie niż żeby tak się bawić Twoim kosztem...
Czyli w Sylwestra trzeba się będzie po prostu solidnie nawalić, bo nic innego nie pozostaje. Ale i tak najgorsze jest to, że będę musiał się z nią ciągle widywać i ta sytuacja będzie mi się przypominać.
a tak 100% serio to pierdol ją, w tym momencie powinna dla ciebie przestać istnieć, bo traktuje cie jak śmiecia



