Chelsea FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 15 sie 2005, 20:57

O może by tak zamiast suchych typów napisać coś jeszcze :roll:
Chelsea na inaugurację rozgrywek Premiership nie popisała się ale 3 pkt zdobyła. Beniaminek z Wigan okazał się wymagającym rywalem ale to głównie słaba gra Chelsea była powodem takiego a nie innego obrotu spotkania. Nie wierzę aby podopieczni Mourinho prędko zagrali tak słabo. Arsenal w meczu z Newcastle także nie pokazał niczego specjalnego ale wygrał dość pewnie. Sroki w zasadzie ograniczyły się do obrony ale nie udało im się zdobyć nawet punktu.
Derby Londynu to będzie zupełnie inne spotkanie. IMHO faworytem jest Chelsea ale w ubiegłym sezonie Arsenal pokazał, że bezpośrednich spotkaniach między tymi dwoma zespołami wcale nie jest bez szans. Aby mówić tutaj o niespodziance (jako niespodziankę traktowałbym wygraną Arsenalu) musi zostać spełnione kilka warunków. Przede wszystkim to podopieczni Wengera muszą zagrać na 100% możliwości. Najbardziej obawiałbym się linii defensywnej a w zasadzie to postaci Senderosa albo Cygana (nie wiem kto wystąpi). Obu tym zawodnikom do klasy światowej brakuje bardzo wiele a potencjał ofensywny Chelsea jest ogromny. Bez względu na to czy na szpicy zagra Drogba czy Crespo, czy zagra SWP czy też usiądzie na ławce pewne jest, że bramkarz Arsenalu będzie miał okazje żeby się wykazać a do czołowych bramkarzy też mu sporo brakuje. Szansą dla Kanonierów jest dobra gra w ofensywie i strzelanie bramek po prostu. Niby taka prosta sprawa ale nie wtedy gdy w środku biega Lampard i Makelele a na środku obrony stoją Terry i Carvalho. Nie mniej jednak Henry i spółka powinni znaleść drogę do pokonania Cecha bo bez tego nie ma co liczyć raczej na korzystny wynik (przynajmniej remis). Jest szansa, że Chelsea nie zagra na 100% swoich możliwości ale taką szansę trzeba jeszcze umieć wykorzystać.
Rozsądek podpowiada mi, że będzie 2:1 dla Chelsea i mimo całej antypatii wobec The Blues taki wynik wydaje mi się bardziej prawdopodobny niż zwycięstwo Arsenalu.

Wróć do „Anglia”