Ja mam tyle celów w życiu, że wyszczególnienie ich na ten jeden rok uważam za bezsensownepiotrcies pisze:A tak w ogóle macie w tym roku jakieś postanowienia noworoczne? Czy nie bawicie się w coś takiego?
Ja sobie raz coś założyłem i mi się udało, ale w tym roku odpuszczam.
Śmiej się, śmiej. Mnie strasznie to drażni, bo już od dwóch tygodni nawalają jak nienormalni i jeszcze przez dobry tydzień nawalać będą. Pies dostaje wścieku, Zofia się budzi, a ja już nerwowo nie wyrabiam.Kluchman pisze:Młoda godzina jeszcze a już strzelają tymi fajerwerkami. Nie dadzą spokojnie poczytać.


