Jak nie lubię Prince'a tak Purple Rain to majstersztyk. Można gościa nie lubić i nazywać klaunem ale talentu mu odmówić nie można. Z tego co wiem to też on jest autorem Nothing Compares 2U, które pewnie gdzieś zaraz się pojawi.futbolowa pisze:Miejsce 62. [właśnie leci] zajęła piosenka towarzysząca mi w jednym z najważniejszych momentów życia. Wyżej plasuje się wyłącznie melodia z 'Love Story', która leciała przy naszej przysiędze małżeńskiej.
Layla jak dla mnie tylko w wersji oryginalnej z całym zespołem (Derek & The Dominos) a nie żadne unplugged.



