Od tego są treningi żeby trener sprawdzał kto jest w jakiej formie. Wystawianie do meczu zawodnika, który nic nie pokazuje jest nie na miejscu. Wiadomo, że jeśli Kosowski nic nie gra na treningach to nie okaże się przecież nagle gwiazdą w reprezentacji. Niech Janas to przemyśli. Pamiętam też jak go jeszcze wszyscy chwalili w meczu z Anglią kiedy pięknie dograł do Żurawskiego, ale teraz po co pamiętac jak się oglądało jego jeden zły występ.Anka pisze:Ty jeszcze o to pytasz? Ba, odpowiedź jest taka prosta... Kiedyś, w zamierzchłych czasach kamienia łupanego, Kamil Kosowski grał w Wiśle. Wówczas 'Biała Gwiazda' rozbijała takie zespoły, jak Schalke czy Parma... Janas liczy na to, że Kosa powróci do dawnej formy...Dosmen pisze:Czemu Janas jest tak w niego zapatrzony?


