Ty na poważnie? Ktoś wyżej napisał, ze kariery Zizou się wstydzić nie musi. Co wysokość kontraktów, czy kwota transferów (inne czasy, a Zizou też swoje przecież kosztował) mają do rzeczy? Zidane wygrał wszystko z reprezentacją, z klubem tez po LM sięgnął. No nie wydaje mi się, by miał jakiś nieśmiały wejść do szatni i ze łzami w oczach powitać Marcelo, czy ModricaJarzinho pisze:Zizou? Co on ma powiedziec gosciom ktorzy maja lepsze kontrakty niz on mial, kosztowali wiecej, albo w klubowej pilce juz osiagneli wiecej.
w sumie to wypada się zgodzić z poprzednikami (poza Chlopaczkiem
Nie ma znaczenia jak bogatą karierę miał trener. Jeden znakomity piłkarz może sobie radzić znakomicie - jak Carlo. Jeden znakomity trener nie musiał w ogóle grać w piłkę - jak Jose, a Koeman może być takim sobie trenerem, choć piłkarzem też był świetnym, albo Tony Adams - świetny obrońca, jako trener szybko przepadł, ba - nawet nie dostał szansy w AFC, by trenować dzieciaków, bo Wenger z miejsca widział, ze się nie nadaje do trenerki. A to przecież żywa legenda klubu i to jedna z największych.
Nie podejrzewam, by Zidane miał problem by zaimponować piłkarzom w szatni, na pewno wszyscy go szanują, jest w klubie od dawna, jako piłkarz, później trener dzieciaków, czy asystent Carlo. Zna tych zawodników dobrze. Pytanie, czy będzie wstanie ich odpowiednio ustawić na boisku. Ale to się dopiero zobaczy.



