Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: fieldy » 06 sty 2016, 8:05

Jarzinho pisze:Zizou? Co on ma powiedziec gosciom ktorzy maja lepsze kontrakty niz on mial, kosztowali wiecej, albo w klubowej pilce juz osiagneli wiecej.
Ty na poważnie? Ktoś wyżej napisał, ze kariery Zizou się wstydzić nie musi. Co wysokość kontraktów, czy kwota transferów (inne czasy, a Zizou też swoje przecież kosztował) mają do rzeczy? Zidane wygrał wszystko z reprezentacją, z klubem tez po LM sięgnął. No nie wydaje mi się, by miał jakiś nieśmiały wejść do szatni i ze łzami w oczach powitać Marcelo, czy Modrica :D

w sumie to wypada się zgodzić z poprzednikami (poza Chlopaczkiem :P ) - jako trener Zizou to jedna wielka niewiadoma, nic jeszcze nie osiągnął i może się okazać mega niewypałem. Ale jako piłkarz swoje zrobił i nie ma sie czego wstydzić.
Nie ma znaczenia jak bogatą karierę miał trener. Jeden znakomity piłkarz może sobie radzić znakomicie - jak Carlo. Jeden znakomity trener nie musiał w ogóle grać w piłkę - jak Jose, a Koeman może być takim sobie trenerem, choć piłkarzem też był świetnym, albo Tony Adams - świetny obrońca, jako trener szybko przepadł, ba - nawet nie dostał szansy w AFC, by trenować dzieciaków, bo Wenger z miejsca widział, ze się nie nadaje do trenerki. A to przecież żywa legenda klubu i to jedna z największych.

Nie podejrzewam, by Zidane miał problem by zaimponować piłkarzom w szatni, na pewno wszyscy go szanują, jest w klubie od dawna, jako piłkarz, później trener dzieciaków, czy asystent Carlo. Zna tych zawodników dobrze. Pytanie, czy będzie wstanie ich odpowiednio ustawić na boisku. Ale to się dopiero zobaczy.

Wróć do „Hiszpania”