Dziś ciężko nazwać którekolwiek z moich dziwactw natręctwem, jednak mam pewne schematy, które notorycznie powtarzam. Kiedy odpoczywam, to zawsze jestem w tym samym pokoju, w tej samej pozycji, z tymi samymi rzeczami wokół. Kiedy nie mam tego wszystkiego, to nie odpocznę. A muszę leżeć na szezlongu kanapowym, nigdzie indziej; muszę być przykryty kocykiem, nawet w lato; muszę mieć kompa z ładowarką, myszką i padem i muszę mieć gniazdko na wyciągnięcie ręki; muszę mieć oba telefony i dwie ładowarki, muszę mieć przynajmniej litr pepsi i muszę mieć kota na nogach. W zasięgu ręki musi być też plecak, no i oczywiście piloty do tv. Czasem moja panna się kładzie i prosi mnie, żebym zwyczajnie się przeniósł do łóżka, przecież tam mogę mieć prawie tak samo. No niby tak, jednak jak tam się położę, to ciągle mnie coś wkurwia i przeszkadza i nawet jak nie ma konkretnego źródła, to się czuję po prostu niekomfortowo. Co zrobisz
Dobra, do rzeczy: jak się robi tytuły pod avatarem? Tylko modzi i byli modzi mogą sobie zmieniać? Ostatnio co jakiś czas załącza mi się faza na przetrzepywanie odmętów forum z lat 2004-2008 i widzę pojedynczych użytkowników z naprawdę małą liczbą postów, którzy jednak mają tytuły. Nie to, żebym miał jakieś niesamowite parcie na tytulik, no ale może kiedyś...



