Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: mzatlanta » 10 sty 2016, 22:38

Ja tez nie pamietam, czuje sie, jakbysmy wygrali cztery zero :P

Celta miala pecha, ze nie dysponowala swoim najlepszym grajkiem a mnie wciaz trudno uwierzyc, ze udalo nam sie ich ograc na ich podworku. po prostu szok!
Vietto z Antosiem sporo strat a jednoczenie duzo dali nam dzisiaj w ofensywie, choc Antos i tak zawsze trzyma poziom- Francuz po raz kolejny nas ratuje w tym sezonie!
Carrasco fajnie sie wprowadzil w gre po zmianie, choc gola sie dzis po nim nie spodziewalam :) Podoba mi sie, jak on zwykle hasa sobie na skrzydle, niemniej jednak rzeczywiscie troche tej nieskutecznosci bylo, z jakiegos powodu tez Cholo go dzis posadzil.
Ciesze sie, ze wygladamy znow pewnie w obronie, nawet Gimenez, o ktorym ostatnio pisalam, znow dostal szanse od Cholo i jest nadzieja, ze bedzie gral tak samo dobrze, jak kiedys :beer:
Jackson tez ladnie na zmianie, czyzby jednak mozna bylo ostroznie napisac, ze Kolumbijczyk po kontuzji wraca jakby w lepszej dyspozycji?
Troszke slabiej i niewidoczni Koke i nasz nowy nabytek, czyli Augusto.

Cieszmy sie i smakujmy dzisiejsza wygrana oraz fakt, ze ciagle jeszcze jestesmy liderem :) !

Wróć do „Hiszpania”