Wiecie za co go lubię?
Za to, ze chłpopak na boisku się bawi.....
Dla niego to nie gra dla pieniędzy itp, tylko dla frajdy.
I bardzo dobrze, że się kiwa, chociaż zbyt często - fakt, ale właśnie dzięki temu on sprawia, iż futbol jest piękny, i w każdym spotkaniu gdzie zobacyzmi Crisa mamy pewnośći, ż epokarze próbki swej techniki i obdarzy nas miłym dla oczu kolejnym udanym dryblingiem.
To własnie dzieki jego zwodom jest sławny i gdyby przestał to by nic dobrego nie wróżyło.
I dowód na to, iż robi to dla frajdy/pryzjemności, poco np robie krzyżaki, skoro może normalnie dośrodkować?


