R jak Rasiak

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 16 sie 2005, 15:37

cloner pisze:a ja sie zgodze w 66,67% - oto nie dla Szymkowiaka w reprezentacji
wiem, wiem, on sie bardzo dobrze rozumie z innymi wislakami
ale on gra podobnie jak Kosowski (ciekawe porownanie - prawda ?)
cloner pisze:Lewandowski na srodku obrony (dzis Bak gral baaardzo slabo), a srodek pomocy : tylko Kałużny (tylko musi przejsc do troszke mocniejszej druzyny), a jesli nie to ... Radomski
Mila jest jego zmiennikiem w Austrii W.
:o :shock:
fuera Szymkowiak co gra jak Kosowski :!:
HALA KAŁUŻNY i to tylko KAŁUŻNY :!:
Visca el Radomski

Szymkowiak gra bardzo dobrze zarówno w klubie jak i reprezentacji czego nie można powiedzieć o Kałużnym. Szymek potrafi wywalczyć piłkę, potrafi podać, potrafi strzelić a więc czego chcieć więcej? Czy Kosowski też to potrafi? Kuuuuuuuurde jak ja mogłem tego nie zauważyć :warrior: Od dłuższego czasu postrzegałem Kosowskiego jako takiego osobnika który na boisku czuje się jak w innym świecie. Często sprawia wrażenie zagubionego w tym jakby obcym dla siebie miejscu. Jego pogląd jakoby wystarczyło kopać piłkę przed siebie i biec za nią niestety w praktyce okazuje się błędny. To nie jest tak panie Kosowski. To nie jest Matrix. Łyżka nie istnieje. Podążaj za białym królikiem.

Odnośnie Rasiaka to sam uwielbiam się z niego śmiać i to się nie zmieni nawet jak będzie strzelał regularnie w reprezentacji bo dowcipy o nim najzwyczajniej w świecie śmieszę mnie i nie widzę w tym nic złego. Grzegorz w reprezentacji nie gra tak dobrze jak w klubie bo tam spisuje się naprawdę fenomenalnie i bardzo dobrze. IMHO to nie zmienia faktu, że mamy lepszych zawodników którzy przede wszystkim bardziej pasują do naszego stylu gry w którym Rasiak jest jak drzazga w delikatnej nóżce i jakby na to nie patrzeć to nie pasuje i tyle.

Levandinho natomiast to chyba z tego samego tartaku co Rasiak. Dżepetto musiał maczać w tym swoje palce. Ostatnio doszedłem do wniosku, że Levandinho może za bardzo się stresuje kiedy ja oglądam mecze bo wtedy gra piach i dlatego zdanie mam o nim nie najlepsze i raczej tego nie zmienię. Jego grę na obronie mógłbym jeszcze ewentualnie przeboleć może ale nie na pomocy.
Ostatnio zmieniony 16 sie 2005, 16:02 przez Mentor, łącznie zmieniany 6 razy.

Wróć do „Polska”