Nie szkodzi, nie kazdy jest doskonaly, wiec sie nie lamquetzalcóatl pisze:no tak.
Zglebiłem się nieprawdopodonie, nie domyśliłem się, że Jarzyna ironizuje. Ojej. (( Szkoda.
Zwracam jeno uwagę na szczegół, że supermanem nie jestem i nie potrafię domyślić się wszystkiego.
Ajjj, ze niby ja sie zloszcze?? musze Cie rozczarowac, nie mam takiego zwyczaju, szczegolnie jezeli chodzi o cos tak istotnego jak gra Kamila K.quetzalcóatl pisze:Twoja złość jest równie uzasadniona jak powoływanie Kosowskiego do reprezentacji.
...ale poki co, niech oglada mecze reprezentacji w TV...quetzalcóatl pisze:Ja tu nie bronię postawy Kosy mimo, że wierzę w jego umiejętności i ufam, że przyjdą czasy kiedy będzie przydatny...
Wskaz jedno moje zdanie w ktorym "odebralem mu umiejetnosci". czekam.quetzalcóatl pisze:Nie odbierajcie mu jednak umiejętności, bo te na pewno posiada i nie raz już to udowadniał.
No i tym sposobem doszlismy do meritum. Wlasnie o to caly czas mi chodzi, co niewatpliwie zauwazyles. mam racje?quetzalcóatl pisze:Na razie nie gra w klubie, więc o reprezentacji kraju nawet nie powinien myśleć.
Gdybym nie przyjal takiego zalozenia, to przepisalbym Ci w tamtym poscie definicje slowa "ironia", a nie proponowalbym wertowania slownika. do tego tez potrzebna jest "elementarna inteligencja".quetzalcóatl pisze:Kiedy z kimś rozmawiasz drogi Jarzyna to załóż, że z reguły twój rozmówca dysponuje przynajmniej elementarną inteligencją i nie trzeba mu tłumaczyć do czego służy słownik.



